Dziennikarze, którzy dają stacjom zarobić miliony

TVN24, TVP1 i TVP2 - tylko te stacje znalazły się w rankingu najlepiej zarabiających programów publicystycznych, przygotowanym przez dom mediowy Pan Media Western. Które programy są najbardziej pożądane przez reklamodawców? – na to pytanie odpowiada wyborcza.biz.

Czytaj:

wyborcza.biz/biznes/56,100896,10205255,Jaworowicz__Lis__Miecugow____Ile_telewizje_zarabiaja.html


Hajdarowicz chce mieć wszystko

Grzegorz Hajdarowicz, właściciel Gremi Media, złożył dziś w Przedsiębiorstwie Wydawniczym „Rzeczpospolita” ofertę kupna udziałów w spółce „Presspublica”, wydawcy m.in. dziennika „Rzeczpospolita” - poinformował doradca Hajdarowicza Jarosław Knap – informuje niezalezna.pl (za PAP).

Czytaj:

niezalezna.pl/15421-waza-sie-losy-%E2%80%9Erzeczpospolitej%E2%80%9D


 

„Bić k…y i złodziei, mości hrabio!”

Oto linia programowa „Gazety Polskiej Codziennie” – donosi w nowym wydaniu tygodnika „GP” Piotr Lisiewicz. Publicysta nawiązuje do wydawanego w latach 30. minionego stulecia dziennika piłsudczyków i jest przekonany, że nowa gazeta szybko zyska szerokie grono czytelników, dzięki tej samej mentalności, która połączy ich z redaktorami nowego tytułu.

Przy jednym biurku tłoczy się po kilka osób, dziennikarze przeprowadzają wywiady przy parapecie na korytarzu starej redakcji przy Filtrowej, a dział ekonomiczny i sportowy toczy nawet wojnę o pokój – tak w opisie Lisiewicza wygląda atmosfera, jaka towarzyszy debiutowi nowego dziennika na rynku prasowym. „Gazeta Polska Codziennie” ukaże się po raz pierwszy 9 września, ale jej numery zerowe już szerzą postrach – twierdzi publicysta „GP”. „Pierwszą czołówkę poświęciliśmy temu, jak poseł PO zarobi na dopuszczeniu GMO. Efekt? Następnego dnia prezydent Komorowski zawetował ustawę. Boją się nas” – chwali się Lisiewicz.

Jak przekonuje publicysta, „Gazeta Polska” to tytuł obozu niepodległościowego, antykomunistycznego, a naturalnym sojusznikiem tego obozu jest według niego ulica. I właśnie ulica jest głównym powodem, dla którego dziennik powstaje. „Ulica nie ufa władzy i jej mediom. Dla ulicy tytuł >>Gazeta Polska<< nie kojarzy się ksenofobicznie. Ulica ma swoich liderów – są nimi kibice piłkarscy. Bronimy ich od wielu lat” – wyjaśnia Lisiewicz. Zbratanie ze społecznością kibiców znajdzie w nowym dzienniku wyraźny oddźwięk, bowiem rubrykę sportową w gazecie poprowadzą ludzie z mediów „kibolskich”.

Czytelnicy sięgną po „Gazetę Polską Codzienną” także z innego powodu. „Wśród zapracowanych Polaków jest wielu, którym nie wystarcza formuła tabloidu. Chcieliby czytać coś pisanego bez wymądrzania, na luzie. Ale niekoniecznie szukają taniej sensacji, która żeruje na ludzkich nieszczęściach” – pisze Lisiewicz. Publicysta „GP” uważa, że nowy dziennik stanie się opozycją wobec szerzącego się na łamach bulwarówek przemysłu rozrywki, gdzie króluje chęć zarabiania pieniędzy i manipulacja.

„Damy radę, jeśli wszyscy Państwo przekształcą się w zdyscyplinowaną armię akwizytorów. Kto może, niech podrzuci egzemplarz nowego dziennika sąsiadowi albo koledze z pracy” – apeluje przyszły szef działu „Opinie” w nowym dzienniku. „To, że nie udało się namówić ich do czytania długich artykułów w tygodniku, nie znaczy, że nie wciągnie ich dziennik” – dodaje.

Lisiewicz jest przekonany, że do nowego tytuły przywykną szybko nie tylko czytelnicy, ale i kioskarze, którzy prędko nauczą się rozróżniać istniejący już tygodnik od nowego dziennika.

 

Więcej w tekście Piotra Lisiewicza „Będę pogodynką w >>Gazecie Polskiej Codziennie<<” na str. 4 najnowszego wydania tygodnika „Gazeta Polska”.

 

Opr. OG


 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl