TV Trwam – świetny biznes

Kto jest najbardziej rentowną stacją w Polsce? TVN? Polsat? Pudło. Największą stopę zwrotu ma... właściciel TV Trwam, czyli fundacja Lux Veritatis. "Gazecie" udało się dotrzeć do wyników finansowych fundacji o. Rydzyka – pisze Vadim Makarenko w wyborczej.biz.

Czytaj:

wyborcza.biz/biznes/1,101558,10263699,Najbardziej_rentowna_telewizja_w_Polsce__TVN__Polsat_.html


Gazeta, jak świeże bułki

Według wstępnych, bardzo przybliżonych danych z kiosków na temat sprzedaży "Gazety Polskiej Codziennie" - pierwszy numer nowego dziennika rozszedł się aż w 120-150 tys. egzemplarzy – informuje portal niezalezna.pl.

Czytaj:

niezalezna.pl/15935-sprzedaz-codziennej-120-150-tys


Medialny fenomen obcokrajowca

Obcokrajowcom łatwiej o sukces. – Wyróżniają się, no i lubimy, jak mówią w naszym języku – tłumaczą eksperci – udział obcokrajowców w programach telewizyjnych analizuje „Rzeczpospolita”.

Czytaj:

www.rp.pl/artykul/118849,715569-Tajemnica-medialnych-gwiaz-z-importu.html


Prywatna jak publiczna

W niedzielny wieczór rolę telewizji publicznej na pewien czas przejęły TVN 24 i Polsat News  - o tym, czego nie pokazała telewizja publiczna (a powinna) pisze w komentarzu Marcin Wojciechowski w „Gazecie Wyborczej”.

Czytaj:

wyborcza.pl/1,75968,10270748,Czego_nie_pokazala_publiczna_telewizja_.html


 

Dziennikarze – hipokryci

Nawołują do poważnych debat, a sami są stronniczy i sprzyjają rządzącym, nie palą się do konfrontowania swoich poglądów z kolegami myślącymi inaczej o dzisiejszej Polsce – wyrokuje w nowym wydaniu „Uważam Rze” Krzysztof Feusette. Publicysta podaje listę odpowiedzialnych za odejście od normalnej dyskusji w mediach.

Na czele tej listy stoi Tomasz Lis, który już w tamtym tygodniu był głównym bohaterem tekstu Feusette („Co gryzie redaktora?” nr 31/2001). W najnowszym wydaniu „Uważam Rze” publicysta tygodnika kontynuuje atak na Lisa i ponownie zarzuca mu dziennikarską stronniczość. „Gdyby redaktor Tomasz Lis bardziej dbał w swoich programach o to, by nie tylko strona rządząca mogła mówić, co chce i ile chce, ale także i opozycja, być może nie musiałby dziś nagle tak tęsknić za prawdziwą debatą” – ocenia Feusette. Jego zdaniem Lis „grzeszy” zarówno w swoim telewizyjnym programie, jak i na antenie radia TOK FM, gdzie razem z Tomaszem Wołkiem i Wiesławem Władyką  uczestniczą w porannych dyskusjach pod kierunkiem Jacka Żakowskiego. „Mainstreamowe media wolą urządzać przedstawienia z towarzystwem wzajemnej adoracji w roli głównej” – przekonuje publicysta „URZE”.

Drugi na liście winowajców jest TVN24, w którym organizuje się debaty z udziałem czterech dziennikarzy tej stacji, albo ustawki „trzech na jednego”. „Ten jeden musi się mocno napocić, by nie dać się pozostałym gościom/gospodarzom zagłuszyć, a jeszcze bardziej, by to nie oni interpretowali jego polityczne czy obyczajowe poglądy, ale by mógł to uczynić sam” – wyjaśnia Feusette. Przykładami programów funkcjonujących według tego „stronniczego” schematu są m.in. „Tak jest” (Andrzej Morozowski i Maciej Knapik) czy „Loża prasowa” (Małgorzata Łaszcz).

Feusette stwierdza na koniec, że „debaty o debatach”, którym tak bardzo sprzeciwiają się dziennikarze z głównego nurtu są dzisiaj może bardziej sensowne niż się im wydaje. „Może warto rozmawiać o tym, jak rozmawiać, by konwersacja nie stała się polowaniem z nagonką?” – kończy pytająco publicysta.

Więcej w tekście Krzysztofa Feusette „Front jedności przekazu” na str. 54-56 najnowszego wydania tygodnika „Uważam Rze”.

 

Ponadto w numerze:

- Piotr Semka pisze o sprzeciwie społeczeństwa wobec udziału Adama „Nergala” Darskiego w telewizyjnym show TVP i promowaniu na atenie publicznego nadawcy nienawiści („Kolejny próg propagandy” str. 42-45),

- Marek Król, były redaktor naczelny „Wprost” opowiada w rozmowie z Markiem Pyzą o swojej utraconej szansie na karierę polityczną i o wolności słowa („Żyję w kraju lemingów” str. 58-61),

- co szczególnie łączy Cyfrowy Polsat z jego menadżerem Dominikiem Libickim? - wspólna transformacja w dojrzałych i okrzepłych – sylwetkę prawej ręki Zygmunta Solorza-Żaka przybliża Urszula Zielińska („Na fali w stronę słońca” str. 82-83).

 

Opr. OG

 


 

STOP chamstwu w sieci

Jak walczyć z chamstwem w sieci? Co się czuje, gdy czyta się na forach obelgi pod własnym adresem? Jaka będzie przyszłość Onetu po jego sprzedaży? – Tomasz Machała rozmawia o tym w nowym wydaniu „Wprost” z Łukaszem Wejchertem, prezesem portalu należącego do Grupy ITI.

„To jest chuligaństwo. W sieci są o mnie potworne rzeczy napisane. Nie czytam tego” – mówi Wejchert. W jego ocenie kiedyś w Internecie było więcej chamstwa, tyle że zasięg sieci był dużo mniejszy. „Nie było tak, że nagle radio, gazeta czy telewizja cytuje, że jakiś cymbał napisał coś w sieci. Przez to, że świat jest już stale podłączony, to jedno zdanie natychmiast się roznosi” – wyjaśnia szef Onetu. Dodaje, że dzisiaj jeden błahy wpis jest w stanie urosnąć do rangi skandalicznego i zaaferować całkowicie opinię publiczną, w chwili, gdy 10 lat temu można było pisać, co się chciało, bo Internet był symbolem wolności słowa.

Dzisiaj chamstwa w sieci jest mniej, ale jest ono znacznie powszechniejsze i trzeba z nim walczyć. Jak to robi Onet? „Udostępniamy narzędzia do zgłaszania naruszeń regulaminu forum. Zatrudniamy grupę osób, która reaguje na te zgłoszenia. Zakładamy, że forum to jest społeczność, która działa jak społeczeństwo. Zgłoszone obraźliwe komentarze trafiają do moderatorów i są usuwane” – tłumaczy Wejchert. Nie wszystkie komentarze można jednak wyłapać, bo po prostu – jest ich zbyt dużo.

Sprawa skończenia z chamstwem w sieci leży w rękach mediów, rządu, obrońców wolności słowa – przekonuje szef Onetu. W rozmowie z Tomaszem Machałą wspomina o kampanii „Komentuj – nie obrażaj”, która wystartuje 16 września jako zdecydowany krok w kierunku walki z nienawiścią szerzącą się w Internecie. Zdaniem Wejcherta potrzebna jest też odpowiednia edukacja w szkole, żeby od najmłodszych lat uczyć społeczeństwo, że np. ściąganie nielegalnych plików jest przestępstwem.

Tomasz Machała stara się również dowiedzieć, co Łukasz Wejchert zamierza robić po sprzedaży Onetu. „O sprzedaży TVN i Onetu chętnie porozmawiam po sprzedaży” – ucina prezes portalu Grupy ITI. „Będę działał, mam wizję na kolejne 10 lat. W jakiej konstelacji? Nie wiem. Czuję związane z tym ogromne emocje. Ale najlepiej byłoby, gdybyśmy się umówili po transakcji” – odpowiada Machale Wejchert.

 

Więcej w rozmowie Tomasza Machały z Łukaszem Wejchertem „Zero tolerancji dla obelg” na str. 26-28 najnowszego wydania tygodnika „Wprost”.

 

Ponadto w numerze:

- Tomasz Lis pisze we wstępniaku, że to nie politycy, ale media toczą najbardziej zaciętą walkę o elektorat w czasie kampanii wyborczej („Z frontu medialnego” str. 4),

- lider kibiców Legii redaktorem „Gazety Polskiej Codziennie”, będzie pisał felietony zza krat – sytuację opisują Grzegorz Łakomski i Katarzyna Świerczyńska („Staruch, więzień sumienia” str. 62-63).

 

Opr. OG

 

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl