Gajadhur: Wojewódzki ponownie ze mnie szydził
Rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvin Gajadhur odwoła się od decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa w związku z podejrzeniem znieważenia go w audycji radia Eska Rock. Zaznaczył, że Kuba Wojewódzki ponownie szydził z niego – podaje portal rp.pl (za PAP).
Czytaj:
www.rp.pl/artykul/118849,727984-Gajadhur-odwola-sie-w-sprawie-Eski-Rock.html
Jak namówić do płacenia w sieci
Słowacka firma Piano Media namówiła największych w tym kraju wydawców prasowych do wprowadzenia opłat za czytanie gazet w sieci. Teraz myśli o ekspansji zagranicznej – informuje Vadim Makarenko w wyborczej.biz.
Czytaj:
wyborcza.biz/biznes/1,101558,10409858,O_takim__co_zmusil_Slowakow_do_placenia_za_informacje.html
Palikot zaprotestuje przed TVN
Janusz Palikot będzie protestować przed siedzibą TVN, gdzie dziś odbędzie się debata partyjnych liderów, na którą nie dostał zaproszenia – donosi portal „Rzeczpospolitej” (za PAP).
Czytaj:
www.rp.pl/artykul/16,727977-Palikot-oskarza-TVN.html
Blogerzy będą karani za komentarze internautów?
Administrator internetowego bloga ponosi odpowiedzialność prawną za treści w nim rozpowszechniane - orzekł sąd w Tarnowie. Helsińska Fundacja Praw Człowieka przestrzega, że oznacza to konieczność cenzurowania wpisów przez administratorów.
Czytaj:
wyborcza.pl/1,75248,10409161,Sad__Blogerzy_moga_byc_karani_za_komentarze_internautow.html
Polowanie na jelenie w sieci
Na ściganiu internautów łamiących prawa autorskie można nieźle zarobić. Firmy za zawarcie ugody i niewszczynanie sprawy przed sądem żądają od internautów nawet dziesiątek tysięcy złotych – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Czytaj:
www.rp.pl/artykul/173943,727867-Dziennik-Gazeta-Prawna--Polowanie-na-internetowe-jelenie.html
Portal o Nord Stream
PiS uruchomiło portal internetowy z artykułami, komentarzami i opiniami dotyczącymi Gazociągu Północnego (Nord Stream) – informuje portal rp.pl (za PAP).
Czytaj:
www.rp.pl/artykul/16,727584-PiS-uruchomilo-internetowy-portal-o-Gazociagu-Polnocnym.html
„GW” i TVN po jednej stronie
Nie pierwszy to raz Jarosław Kaczyński gra antyniemieckim resentymentem. Sześć lat temu "dziadek z Wehrmachtu" utorował jego bratu Lechowi drogę do prezydentury. Opłaciło się. Prezes wie, że cynizm przynosi polityczne korzyści. Dlatego wraca do sprawdzonej metody. Gra na niskich uczuciach, sączy jad germanofobii – komentuje Jarosław Kurski na łamach „Gazety Wyborczej”.
Czytaj:
wyborcza.pl/1,75968,10409980,Solidarnosc_z__Faktami__TVN.html
Co czytają emeryci?
Daniel Passent w nowym wydaniu „Polityki” pisze, że czytają dużo, ale mają chude portfele i korzystają głównie z bibliotek. Na łamach tygodnika felietonista relacjonuje swoją zeszłotygodniową wizytę w czytelni.
„15 zł na miesięcznik >>Press<<, na to stać tylko emerytowanych generałów” – zauważa Passent. „6,90 zł za >>Gazetę Polską<< może zapłacić jeden emeryt – agent Tomek. Dla normalnego emeryta nawet 5 zł na >Wprost>> to jest wydatek” – dodaje. I wyjaśnia, że wymienione powody sprawiają, że z treścią gazet i czasopism zaznajamia się w towarzystwie innych emerytów w Bibliotece Publicznej na warszawskim Żoliborzu.
W zeszłym tygodniu Passent chciał zacząć swoją lekturę od „Wprost”, ale było akurat w czytaniu. Sięgnął więc po „Rzeczpospolitą” i przestudiował obszerny esej Rafała Ziemkiewicza na temat mediów, które oddały się na służbę rządowi. Prym wśród tych usłużnych mediów wiedzie właśnie „Wprost”, którego zeszłotygodniowy numer Ziemkiewicz punktował strona po stronie – a to za podwójną okładkę, a to za wstępniak Tomasza Lisa przeciwko Kaczyńskiemu, a to za wywiad z Kluzik-Rostkowską, wreszcie za główny artykuł polityczny poświęcony „ukrytym twarzom PiS”. Po ataku na gazetę redaktora Lisa przyszedł czas na jego program telewizyjny, który zdaniem publicysty „Rz” i „Urze” służy głównie „demaskowaniu” prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Dla kontry, Passent w podobny Ziemkiewiczowi sposób, analizuje ostatni numer tygodnika „Gazeta Polska”. Zauważa, że pismo Sakiewicza, niegdyś ideowo bliskie „Rzeczpospolitej”, teraz gromi ją za przekraczanie norm dyskusji i nazywanie „GPC” brukowcem. I tradycyjnie rzuca kamieniami w Adama Michnika, który „czuje się papieżem, tak jak Lenin czuł się Bogiem”.
„Jeżeli ideowy konsumpcjonizm ma być religią, a Michnik jej Bogiem, to ja mogę być wierzący” – podsumowuje Passent.
Więcej w felietonie Daniela Passenta „Lektury emeryta” na str. 95 najnowszego wydania tygodnika „Polityka”.
Ludzie Polski Ludowej robią telewizję
„Telewizja TVN jak w soczewce skupia poglądy żywcem przeniesione z PRL” – piszą w nowym wydaniu „Gazety Polskiej” Dorota Kania i Maciej Marosz. Publicyści przyglądają się bliżej Mariuszowi Walterowi i jego współpracownikom.
Twórca Grupy ITI od zawsze był związany z PRL, nie tylko formalnie, ale i mentalnie – przekonują Kania i Marosz. Potwierdzają to zgromadzone w IPN dokumenty i przede wszystkim – telewizja, którą Walter stworzył. Zanim jednak stał się samodzielnym graczem na rynku medialnym, pracował dla telewizji publicznej, gdzie od 1979 r. prowadził „Studio 2”. Z racji tego, że uwzględniał w swoich programach „tematykę ładu i porządku publicznego”, władze Polski Ludowej postanowiły uhonorować go nagrodą MSW. To pierwszy symbol głębokiego uwikłania szefa TVN w PRL – przekonują publicyści „GP”.
O przywiązaniu Waltera do Polski Ludowej świadczy też jego zażyłość z Jerzym Urbanem, który jako rzecznik rządu postanowił w 1983 r. o utworzeniu nowego pionu w TVP, odpowiedzialnego za czarną propagandę. Urban uznał, że czołową rolę odegra w nim właśnie Walter. „To najzdolniejszy w ogóle redaktor telewizyjny w Polsce, został pozytywnie zweryfikowany w stanie wojennym” – mówił wówczas naczelny „NIE”. Z kolei po latach, gdy zapadł na niego skazujący wyrok za znieważenie Jana Pawła II (artykuł „Obwoźne sado-maso”), Urban wrócił do publicznej przestrzeni właśnie dzięki telewizji Waltera – przypominają Kania i Marosz.
„W stacji Mariusza Waltera na kluczowych stanowiskach nie ma przypadkowych ludzi. Głównie zajmują je dzieci działaczy PZPR i funkcjonariuszy służb specjalnych” – mówi jeden z informatorów „GP” z kręgu pracowników ITI. Kania i Marosz przykładami popierają jego doniesienia i wyliczają: Monika Olejnik – córka Tadeusz Olejnika, funkcjonariusza SB zaliczanego do jednego z najzdolniejszych pracowników operacyjnych bezpieki; Tomasz Sianecki – syn Bolesława Sianeckiego, funkcjonariusza SB; Grzegorz Miecugow – syn Brunona Miecugowa, piewcy PRL, sygnatariusza haniebnej rezolucji krakowskich literatów, popierający zbrodnicze działania władz PRL wobec księży krakowskiej kurii w 1953 r.; Marek Przybylik – były członek PZPR, naczelny prorządowego tygodnika „Szpilki”.
Więcej w tekście Doroty Kani i Macieja Marosza „Telewizja służbowa” na str. 14 najnowszego wydania tygodnika „Gazeta Polska”.
Opr. OG
