Zapytaliśmy znanych redaktorów, publicystów i dziennikarzy:

1. Jakie wydarzenie/a medialne były Pana zdaniem najważniejsze w Polsce roku 2011?

2. Co zmieni się w mediach  w 2012 - prognozy na nowy rok.

 

 

 

 

Oto wypowiedzi:



Piotr Legutko, wiceprezes SDP:


1.    Rok 2011 obfitował w głośne transakcje i to w kluczowych mediach. Dla jednych najważniejszym wydarzeniem było wejście Grzegorza Hajdarowicza do Presspubliki, dla drugich inwestycje Zygmunta Solorza, jeszcze inni stawiają na zmiany właścicielskie w ITI. Skutki zmian w mediach elektronicznych będą jednak widoczne dopiero w 2012, za to rynek prasowy już w tym roku został „poukładany”. Zwłaszcza z perspektywy dziennikarzy tam (dotąd) pracujących. Po dwóch w miarę stabilnych latach możemy mówić o załamaniu się rynku prasy, bo inwestorzy i reklamodawcy przestali wierzyć w papier, chyba szybciej nawet niż czytelnicy. Jedyne pozytywne sygnały płyną właśnie z ich strony – patrz: rosnąca sprzedaż tygodników i fenomen „Uważam Rze”.

2.    Rok 2012 nie przyniesie tak spektakularnych zmian. Raczej będziemy obserwować skutki decyzji z 2011. Cięcie kosztów przyniesie względną stabilizację finansową spółek medialnych, ale ceną tej stabilizacji będzie niższa jakość oferty mediów tradycyjnych. Skorzysta na tym internet. Zapowiada się rok dynamicznego rozwoju dziennikarstwa w sieci oraz eksplozja niezależnych inicjatyw medialnych. Ich zasięg nie będzie jeszcze duży, za to wzrośnie ich rola opiniotwórcza. To będzie rok, w którym rozstrzygnie się przyszłość TVP. Jeśli politycy nie będą w stanie podjąć decyzji stabilizujących jej finansowanie, TVP regionalna - jaką znamy i jeszcze pamiętamy - za rok definitywnie przejdzie do historii.



Jerzy Kłosiński, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”:


1.    Sukces "Uważam Rze" jako  jednego z liderów sprzedaży tygodników opinii, który wyraża poglądy konserwatywno-niepodległościowe. Przez 22 lata od  rozpoczęcia przemian w Polsce nie udało się to wcześniej nikomu, mimo wielu prób, podejmowanych choćby przez "Tygodnik Solidarność”. Innym ważnym wydarzeniem jest trend znaczącego spadku sprzedaży dzienników ogólnopolskich.

2.   Będzie  następować dalszy spadek sprzedaży wydań papierowych dzienników, a coraz większe  korzystanie z ich treści poprzez internet (tablety, smartfony).



Wiktor Świetlik, felietonista m.in. „Uważam Rze”:


1.    Najbardziej pamięta się to, co było niedawno, więc ja stawiam na marsz 11 listopada - nie samo wydarzenie, a sposób jego relacjonowania i medialne pokłosie. Marsz uwidocznił siłę podziałów wśród polskich elit, wywołał debatę o obiektywizmie dziennikarskim, a także o bezpieczeństwie dziennikarzy. Być może jest to preludium do nowej definicji podziału ideologicznego.  
 
2.    W związku z nasilającym się kryzysem nastąpi jeszcze większy upadek dziennikarstwa prasowego. Kolejne zwolnienia, spadek jakości, zupełny zanik dziennikarstwa śledczego. Spodziewam się, że dziennikarstwo w jeszcze większym stopniu będzie mieszać się z reklamą i lobbingiem. Nie zdziwiłbym się, gdyby jakiś znany gwiazdor dziennikarski wystąpił po prostu w reklamie, a po nim następni.

Pewne nadzieje wiążę natomiast z osobą Jarosława Gowina i mam nadzieję, że będzie zmierzał do likwidacji lub reformy przepisów prawa ograniczających wolność słowa.



Ks. Waldemar Kulbat, redaktor naczelny łódzkiego wydania „Niedzieli”:


1.    Najważniejszym wydarzeniem, które dokonało się w Rzymie 1 V 2011 przy aplauzie półtora miliona wiernych była beatyfikacja Jana Pawła II przez Benedykta XVI. Choć to wydarzenie miało miejsce poza granicami naszego kraju, jednak miało wielkie znaczenie duchowe dla Polaków.

2.    Z każdym rokiem umacniają się środowiska dziennikarskie o światopoglądzie chrześcijańskim. Dzięki nim powstaje szansa dialogu wewnątrz i na zewnątrz Kościoła, oraz  rodzi się szansa  ewangelizacji naszego społeczeństwa.



Dominik Księski, wydawca i redaktor naczelny Tygodnika „Pałuki”:


1. Zakaz publikacji w mediach innych, niż Tygodnik Powszechny, nałożony na ks. Adam Bonieckiego

2. Nastąpi dalszy spadek nakładów, wywołany przez wrogie prasie decyzje dystrybutorów: zamykanie kolejnych punktów, ograniczanie miejsca przeznaczonego na sprzedaż gazet i czasopism, a także zmniejszanie ilości eksponowanych tytułów.



Andrzej Jonas, redaktor naczelny „The Warsaw Voice”:


1.    Rynkiem medialnym interesuję się niespecjalnie. Sprowadza się on głównie do rynku telewizyjnego, na którym zdarzeniem najważniejszym były,  jak się wydaje, ruchy właścicielskie wokół ITI. O jeszcze niewyjaśnionym skutku. W portalach cisza, w prasie drukowanej zmiany właścicielskie i personalne bez większego znaczenia dla rynku. I codzienna walka o każdą złotówkę, i o każdego zwolnionego.


2.    Przyszły rok będzie, jak sądzę, podobny.

 


opr. tor

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl