Wiarygodność jest jedną z fundamentalnych cech, na której opiera się zawód dziennikarza. Powinnością SDP jest dbanie o rzetelność przekazu dziennikarskiego, dlatego będziemy reagować i wyjaśniać skargi dotyczące nierzetelności wykonywanego zawodu. Tak się stało w przypadku skargi Redaktora Naczelnego Gazety Bankowej Macieja Goniszewskiego.


W swoim liście do SDP napisał: „W artykule „Skok-i pod nadzór?” opublikowanym 28 grudnia 2011 na łamach Gazety Wyborczej pan Samcik stwierdza, iż „w sprawozdaniu finansowym Kasy Stefczyka za 2009 r. niezależny biegły rewident zwracał uwagę na wysoki stan kredytów przeterminowanych”. Ten argument przytoczył pierwotnie w artykule „Skok zaniżał rezerwy” z dnia 3 listopada 2010 r. popierając go wyliczeniami, które okazały się błędna, co wyjaśnione zostało w sprostowaniu opublikowanym dn. 12 grudnia 2010 r. Mimo przyznania się wówczas do błędu, autor powtarza go, jak widać, w kolejnych tekstach”.

W odpowiedzi na ten zarzut Pan Maciej Samcik stwierdza: „w sprawozdaniu finansowym Kasy Stefczyka za 2009 rewident rzeczywiście zwrócił uwagę na wysoki poziom kredytów przeterminowanych. Jedyny błąd, który wówczas popełniłem i niezwłocznie sprostowałem to zacytowanie niewłaściwej liczby kredytów przeterminowanych ze sprawozdania finansowego Kasy. Nigdy później tej liczby nie powtórzyłem w swoich ostatnich artykułach, jedynie przypomniałem o wstydliwym dla Skok-u komentarzu, który zamieścił wówczas biegły rewident”.

Drugi zarzut w stosunku do rzetelności redaktora Maciej Samcika, na który zwrócił uwagę Maciej Goniszewski dotyczył zarobków prezesa Kasy Krajowej Skok Grzegorza Biereckiego. W tym wypadku redaktor Gazety Wyborczej w swoim artykule nieprecyzyjnie opisał źródła zarobków prezesa Biereckiego. Jednak podana suma i wyjaśnienia red. Samcika są wystarczające, by czytelnik Gazety Wyborczej mógł sam odpowiedzieć sobie na pytanie, ile i gdzie zarabia prezes Bierecki.

Trzeci zarzut dotyczył niewłaściwego podania miejsca, z którego prezes Bierecki ubiegał się o mandat senatorski. Tu skarga jest zasadna, ale dziennikarz Gazety Wyborczej informację sprostował i przeprosił w tekście z 29 grudnia 2011 roku. Błędy (miejsce startu senatora) w istotny sposób nie zmieniały istoty artykułu.

Po zbadaniu tych trzech zarzutów stwierdzamy, że w artykułach „Skoki trafią pod nadzór bankowy? Co to oznacza dla 2 mln członków?” – 28.12.2011 - i „Skoki: cena moralnego podniesienia” – 29.12.2011 - red. Maciej Samcik nie naruszył zasady rzetelności dziennikarskiej. W tym miejscu również należy zaznaczyć, że czytelnik mógłby oczekiwać bardziej precyzyjnych wypowiedzi w tekście, co jest problemem nie tylko wymienionego autora, ale dosyć powszechnym.


 

                                                                                                                   Krzysztof Skowroński

                                                                                                  Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
                           

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl