W „Newsweeku” o decyzji KRRiT w sprawie odmowy przyznania TV Trwam miejsca na multipleksie i o przyszłości tej stacji pisze Bogusław Chrabota.

Autor stwierdza, iż niezbędne jest „oczyszczenie tematu z pokładów demagogii i półprawd”. Za takie uznaje informacje, że decyzja KRRiT pozbawia TV Trwam szans na nadawanie naziemne. Nie zgadza się też, że jest ona w jakikolwiek sposób represjonowana, bo nadaje satelitarnie i do sieci kablowych. Ponadto krytycy budują wrażenie, że Tv Trwam „jest wyjątkowo pożądana i niedostępna tylko ze względu na tajemnicze represje”.

Chrabota przedstawia dane mające świadczyć o zasięgu i oglądalności TV Trwam. Ma ją dziś w telewizorach 28 procent Polaków (9 mln), a jej średnia oglądalność nie przekroczyła w 2011 roku 6 tysięcy osób. W szczycie (godz. 20-22) ogląda ją ok. 30 tys. Daje to stacji 0,1 proc. udziału w polskim ryku telewizyjnym i 80. miejsce wśród najpopularniejszych kanałów. Auto stwierdza, że stacja jest najmocniejsza w małych miejscowościach, a najsłabiej oglądana na wsi. Jego zdaniem mogłaby temu zaradzić naziemna telewizja cyfrowa. Ten argument „najpoważniej przemawia za przyznaniem jej miejsca na multipleksie”.

 

Więcej czytaj w: „Newsweek”, 6/2012, s. 40.

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl