W odpowiedzi na felieton red. Stefana Truszczyńskiego, który został opublikowany na stronie internetowej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i na portalu wPolityce....
Rada Programowa Radia Wrocław uczciła jubileusz pracy dziennikarskiej dwojga zasłużonych redaktorów rozgłośni wrocławskiej: red. Maksymiliana Kubicy i red....
My, niżej podpisani pracownicy i współpracownicy Programu Trzeciego Polskiego Radia, w związku z wypowiedzeniem przez Zarząd Polskiego Radia umowy o pracę z Jerzym Sosnowskim, wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec tej decyzji. Uważamy, że nie ma ona merytorycznych podstaw i oznacza wielką stratę nie tylko dla Programu Trzeciego, ale całego Polskiego Radia....
Czy można obiektywnie analizować media i jak to się robi? Czy można analizować rynek medialny? Jak to robią w innych krajach? Czy dzisiejsze polskie instytucje potrafią dokonać analizy polskich mediów i polskiego systemu medialnego? Czy wzorem innych krajów demokratycznych powinna zostać powołana Rada Prasowa albo Instytut Medialny?
Udział w debacie potwierdzili:
Krzysztof Cz.....
W opublikowanym dziś na łamach „Polska The Times” wywiadzie Tomasz Lis mówi o powodach odejścia z „Wprost”, swoim stosunku do Donalda Tuska, wywiadzie z Jarosławem Kaczyńskim, ocenie Igora Janke i nowym portalu www.natemat.pl.
Oto fragment tej rozmowy.
Autor wywiadu Jacek Nizinkiewicz nawiązując do programu Lisa z Kaczyńskim stwierdza: Igor Janke z „Rzeczpospolitej” napisał: Koniec dziennikarstwa zbliża się wielkimi krokami. Tomasz Lis złamał wszelkie zasady tego zawodu”.
Lis mówi: Pan Janke od wielu lat nie ukrywa, której formacji politycznej kibicuje. Widocznie pan Janke napisał tak po tym, jak zdał sobie sprawę, że sen o zwycięstwie jego ukochanej formacji się nie spełni, bo pare milionów Polaków zobaczyło pana prezesa w pełnej krasie.[…]”
.
Na koniec rozmowy Lis odnosi się do opinii Michała Karnowskiego wygłoszonej w wywiadzie dla naszego portalu:
Lis i Machała są pieszczochami obecnego świata. Jak będą chcieli, stworzą sobie i dziesięć redakcji. Przypuszczam, że miesięczny budżet naszego portalu jest równy połowie pensji Tomasza Lisa. Mają, jak słyszę, do dyspozycji 5 mln zł, a może i więcej. Ale każdy, kto zna się na Internecie wie, że projekt, który tworzą, jest co najmniej zagadkowy. Nie ma szans, aby te kilka milionów zwróciło się w jakiejkolwiek perspektywie w normalny sposób. No, chyba, że liczą na jakieś przepłacane reklamy spółek skarbu państwa, które tak mocno zasilały „Wprost”. Chociaż, i tak musieli tam fałszować dane o sprzedaży. W ostateczności można też po wydaniu wszystkich pieniędzy odejść z hukiem i na łamach prasy kolorowej skarżyć się na szykany ze strony wydawcy. Chłopaki to umieją.
Lis odpowiada: Błagam, niech pan mnie zwolni od komentowania tego, co się rodzi w bliźniaczych , jednojajowych głowach. Nie potrafię tego robić, bo zdawałem na medycynę, ale oblałem.
Więcej czytaj: Polska The Times, 20 lutego 2012, s. 6-7.