O kulisach przejęcia „Rzeczpospolitej” piszą w „Gazecie Wyborczej” Tomasz Prusek i Vadim Makarenko.- Udziały w wydawnictwie są zastawione w banku kontrolowanym przez Leszka Czarneckiego i w państwowej PW Rzeczpospolitej, od której wcześniej Hajdarowicz je… kupił.
W artykule czytamy: „Jak ustalili dziennikarze "Gazety Wyborczej", "pępowina łącząca Presspublikę ze skarbem państwa nie została przecięta". Hajdarowicz kupił bowiem udziały od państwowego właściciela na raty i PW Rzeczpospolita trzyma je w zastawie. A pozostałe udziały, kupione od Mecomu, są zastawione w Getin Noble Banku”.
Latem zeszłego roku Hajdarowicz publicznie zapewniał, że kupuje Presspublikę ze środków własnych – piszą dziennikarze „GW”.- Dziś tłumaczy, że nie kłamał, bo kredyt zaciągnął później. Teraz jest jasne, że gdyby nie wywiązał się z zobowiązań wobec banku Czarneckiego i skarbu państwa, to mogą one zostać właścicielami Presspubliki. Getin Noble Bank wszedłby w skórę funduszu Mecom, a skarb państwa wróciłby na stare śmieci.
Cały tekst w "Gazecie Wyborczej", nr 3-4 marca 2012, s. 9.
