Zapis o sprostowaniach zniknie z prawa prasowego. Na mocy zyskają odpowiedzi, które trzeba będzie publikować obowiązkowo, pod groźbą kary. O propozycjach senackiej komisji ustawodawczej informuje dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”.

Zmiany w prawie są reakcją na orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2005 i 2010 roku. TK uznał, że obowiązujący w Polsce model, gdzie dopuszcza się i prawo do sprostowań, i prawo do odpowiedzi rodzi wiele wątpliwości. Oba warianty obrony przed medialnymi publikacjami są w ocenie Trybunału niewyraźnie zdefiniowane, przez co trudno odróżnić jeden od drugiego. „Senacka komisja proponuje, by zrezygnować ze sprostowania – które dziś może dotyczyć tylko nieprawdziwych bądź nierzetelnie podanych faktów – i zostawić odpowiedź. Ale zmodyfikowaną: mogłaby dotyczyć zarówno faktów, jak i ocen czy opinii zawartych w dziennikarskim materiale” – czytamy w dzisiejszej „Wyborczej”.

Propozycja senackiej komisji zaostrza przepisy. O ile dotychczas, by opublikować odpowiedź trzeba wykazać, że materiał dziennikarski „zagraża dobrom osobistym” osoby lub instytucji, której dotyczy, o tyle w projekcie komisji ten zapis się nie pojawia. „Tak więc odpowiedź będzie mogła być po prostu polemiką. A redakcja będzie musiała tę polemikę wydrukować, jeśli autora polemiki dotyczył jakiś wątek materiału” – pisze Ewa Siedlecka na łamach „GW”.

Inne zmiany w prawie prasowym, o jakie zabiega senacka komisja ustawodawcza to:

- odebranie redakcji prawa do skomentowania odpowiedzi i prawa do zamieszczenia zapowiedzi polemiki lub wyjaśnienia przy sprostowaniu,

- nałożenie na skomentowaną odpowiedź kary grzywny,

- odebranie redakcji możliwości uchronienia się od publikacji czy sprostowania, jeśli sama sprostuje nieprawdziwą informację czy złagodzi wcześniej opublikowaną opinię,

- wydłużenie czasu na nadesłanie odpowiedzi z miesiąca do trzech,

- rezygnacja z kary ograniczenia wolności za nieopublikowanie odpowiedzi, skomentowanie jej lub zmienienie jej treści bez zgody autora (przy zachowaniu grzywny).

 

Jak informuje „Gazeta”, nowe przepisy muszą być uchwalone do 14 czerwca, bo wtedy na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotychczasowe przepisy o sprostowaniu i odpowiedzi znikną z prawa prasowego.

 

Więcej w dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej” na str. 5 („Koniec sprostowań, będą polemiki” - Ewa Siedlecka)

 

Opr. OG

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl