Posłowie domagają się od NIK i ministra skarbu kompleksowej informacji na temat kontraktów gwiazdorskich w TVP. „To efekt naszej zeszłotygodniowej publikacji na temat zarobków Tomasza Lisa” – czytamy w nowym wydaniu „Gazety Polskiej”.
W zeszłym numerze tygodnik Sakiewicza informował, że kontrakt jaki firma Tomasza Lisa zawarła z Telewizją Polską opiewał na 95 tys. zł brutto za odcinek, plus honorarium dla publicysty i koszty współproducenckie, jakie ponosiła TVP. „Po naszej publikacji branżowe portale prasowe zamieściły informacje o gigantycznych przychodach z reklam wyemitowanych przed programem Tomasz Lis na żywo” – chwali się „GP”.
Jak podaje „Gazeta”, sprawą zainteresowali się posłowie z sejmowej komisji kultury, którzy zwracają uwagę na bardzo wysokie zarobki w telewizji publicznej. „Gwiazdorskie kontrakty TVP zawarła m.in. z Dorotą Wysocką-Schnepf, prezenterką >>Wiadomości<<, a ostatnio z Barbarą Czajkowską, która w TVP Info prowadzi autorski program >>Kod dostępu<<” – informuje „Gazeta Polska”.
Gwiazdorskim programom przygląda się również NIK. „Kontrola się toczy. Jest to tzw. kontrola sprawdzająca. Badamy, jak TVP zareagowała na nasze zalecenia po poprzedniej kontroli. Badamy także kontrakty gwiazdorskie, ale nie wszystkie, tylko wybrane losowo. Wyniki kontroli będą znane najwcześniej za miesiąc – mówi „GP” Paweł Biedziak, rzecznik prasowy Izby.
Szczegóły w nowym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska” i na stronie: http://niezalezna.pl/25141-kontrakt-tomasza-lisa-pod-lupa
Opr. OG
