Prokurator Przybył, który niedawno się postrzelił, idzie na emeryturę za 6 tysięcy na rękę mając 41 lat!
Brawo, panie prokuratorze, to był naprawdę celny strzał. Krew mnie zalała, kiedy o tym usłyszałem. I o jednym i o drugim. Prokurator odchodzi w świetle prawa. A ja pytam dla kogo jest w Polsce takie prawo - czy tylko dla mundurowych, służb specjalnych, resortów siłowych? Dla takcih jak ja i całej reszty spoleczeństwa przykazanie ora et labora: pracuj do 67 roku życia i licz na szczęście, że dostaniesz może 1,5 tys. zł emerytury.
No świetnie, mamy demokrację jakiej podobno chcieliśmy. Niektórzy w tej demokracji potrafili się lepiej urządzić. Pracując kilkanaście lat, do wieku emerytalnego mając jeszcze 26, mogą pożyć. Naprawdę panie prokuratorze zazdroszczę panu wyśmienitego strzału, i współczuję sił, które pan stracił. Teraz się pan zregeneruje, w sumie za ponad 1,8 mln złotych. Na koszt społeczeństwa, ale kto by się tym przejmował?
