Na wiosnę zaczną się cięcia i zwolnienia w TVP – pisze w najnowszym wydaniu „Wprost” Wojciech Cieśla. – Jak w czasach socrealizmu na korytarzach biurowca ze spokojem śledzi się kierunek wiatru. Nie tyka spraw kontrowersyjnych. Nagradza posłuszeństwo i dyspozycyjność – dodaje. Autor opisuje życie TVP na Placu Powstańców, gdzie mieszczą się redakcje programów informacyjnych, TVP Info, Polonii, Biełasatu.

Dziennikarze o kulisach pracy w TVP mówią chętnie, ale anonimowo. TVP jak barometr odbiera każdą zmianę władzy. Szefowie kanałów i programów pojawiają się i znikają w rytm politycznej koniunktury – zauważa autor artykułu.

Jeden z dziennikarzy „Wiadomości”  opowiada, że do TVP przyszedł, kiedy telewizja była pod rządami PiS, potem byli ludzie z Libertasu i LPR, po nich z SLD, a teraz z PSL.  Inny podkreśla hierarchiczność układów i podział telewizji na udzielne księstwa. Na koniec artykułu autor przytacza wypowiedź F., wschodzącej gwiazdy TVP Info: - Nienawidzę tej stacji. Za dużo czasu pochłania nap…ie się z systemem. Czasem mam siłę, mówię: zróbmy to tak, wyrzućmy tamto, rzucam pomysłami. A czasem czuję, że to nie ma sensu.


Więcej: Wojciech Cieśla, Plac, „Wprost”, nr12/2012, s. 22-25.

Opr. mp




 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl