W porannej audycji w Radiu TOK FM dziennikarze dyskutowali o wywiadzie Teresy Torańskiej z Adamem Bielanem, zamieszczonym w dzisiejszym „Newsweeku”.

Tomasz Machała, redaktor naczelny portalu Natemat.pl, powiedział, że Bielan udzielił wywiadu Torańskiej w 2010 roku w sytuacji, kiedy oczekiwał nagłośnienia działań PJN. Dziś, kiedy chce wrócić do PiS, posługuje się cynicznie prawem do autoryzacji i próbuje zastraszyć Torańską. Podkreślił również, że jest taki zwyczaj, że kiedy otrzymuje się tekst do autoryzacji, to się go ewentualnie zmienia i odsyła autorowi, a nie przetrzymuje, uniemożliwiając jego publikację.

Tomasz Lipiński z „Gazety Wyborczej” opowiedział się jako przeciwnik autoryzacji tekstów wywiadów. Jego zdaniem, zniesienie prawa do autoryzacji nauczyłoby osoby udzielające wywiadu odpowiedzialności za to, co mówią, a dziennikarzy uważnego słuchania.

Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Uważam Rze” podkreślił, że formalnie istnieje przepis o konieczności autoryzacji. I mimo, że on sam zgadza się, że autoryzacja powinna być zniesiona, to na razie jednak autoryzacja obowiązuje. Ponadto osoba, która daje wywiad powinna wiedzieć, gdzie się on ukaże. Ten wywiad miał się ukazać w książce, Bielan nie był świadom, że zostanie on opublikowany w „Newsweeku” – mówił Lisicki. I zauważył, że dla Bielana jego publikacja jest niewygodna, bo w międzyczasie zmieniła się sytuacja tego polityka. Niemniej jednak – stwierdził Lisicki – z formalnego punktu widzenia, to Bielan ma rację.



Notował i wybrał: mp
 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl