Nie pozwalała na zbudowanie tradycji, ale przygotowywała ludzi do budowy nowego państwa – pisze o „Polityce” czasów PRL-u Daniel Passent. Na łamach wspominanego tygodnika felietonista przypomina, jakie miejsce zajmowało pismo w socjalistycznej rzeczywistości.

Impulsem do wypełnienia swojej stałej rubryki rozważaniami na temat samej „Polityki” natchnął Passenta wywiad, jaki Adam Leszczyński przeprowadził z prof. Pawłem Machcewiczem i który opublikowała „Gazeta Wyborcza”. Profesor, historyk, były pracownik IPN stwierdził na łamach „GW”, że docenia rolę „Polityki”, która w czasach Polski Ludowej starała się być pismem najbardziej liberalnym, ale mimo to była częścią obozu władzy. „Dla mnie to (…) nie jest tradycja, na której można budować system wartości współczesnego państwa” – powiedział w „Wyborczej” prof. Machcewicz. W najnowszym wydaniu „Polityki” Daniel Passent polemizuje z tym stwierdzeniem.

Na początku felietonista przypomina szczególną rolę radiowej Trójki w czasach Polski Ludowej. „Czy Trójka była >>częścią obozu władzy<<? Jak najbardziej! Radio i telewizja były oczkiem w głowie aparatu propagandy” – pisze Passent. Przechodząc do opisywania „Polityki” przekonuje, że tak jak inne media i tygodnik Rakowskiego „stał na gruncie socjalistycznej rzeczywistości”, ale starał się przy tym czynić tę rzeczywistość jak najbardziej znośną. „Polityka”  - jak wylicza Passent – krzewiła zdrowy rozsądek i pozytywizm, szukała niezależności w granicach systemu, drukowała nie tylko partyjnych dygnitarzy, ale też Słonimskiego i Kapuścińskiego, poszerzała margines swobody. „W ogólnym bilansie (…) dobro przeważało nad złem. (…) Na tym piśmie wychowało się co najmniej jedno pokolenie inteligencji, które dowiadywało się, że wbrew oficjalnej propagandzie, dwa razy dwa równa się cztery” – wyjaśnia w tygodniku jego stały felietonista. I proponuje prof. Machcewiczowi kompromis w ocenianiu „Polityki”, która nie mogła służyć jako fundament państwowej tradycji, ale – jak przekonuje Passent – „przygotowywała ludzi do budowy nowego państwa”.

 

Więcej w felietonie Daniela Passenta „Było jak było” na str. 97 najnowszego wydania tygodnika „Polityka”.

 

Opr. OG

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl