Kto ważył się rzucać w twarz najpotężniejszym tego świata krótkie acz bezlitosne pytania?
Oriana Fallaci, którą z pewnością niejeden dyktator chętnie rzuciłby tygrysom na pożarcie, zdarł z niej szatę lub zgwałcił.
Jej pytania były straszniejsze niż tysiące szabel czy kałasznikowów użytych w walce z dyktatorem. Przekonał się o tym cesarz Etiopii Hajle Syllasie, kiedy nieopatrznie zgodził się na rozmowę. Rozmowę, w której poległ.
Czytam „Wywiad z historią” Oriany Fallaci. Przygotowuję recenzję tej książki. Ona rozmawia naprawdę z historią, bo taką był między innymi cesarz Etiopii. Są w książce inne, niesamowite rozmowy, choćby z Kissingerem czy Goldą Meir, ale dziś dwa słowa o Cesarzu, bohaterze Kapuścińskiego. Czy Cesarz Fallaci jest bardziej ludzki, może godny szacunku? Pamiętam, że Kapuścińskiemu zarzucano fikcję, przesadę, a co robi z Cesarzem Fallaci? Warto poczytać, bo ona ściera go na miazgę. Może nie tyle ona, co robi to ze sobą sam Hajle Syllasie, a właściwie Tafari Makonnen, bo tak się naprawdę nazywał. Zostaje obnażony, ale ekshibicjonistycznie pomaga w tym dziele Orianie Fallaci.
Syllasie to despotyzm w czystej postaci, despota we własnym świecie, i despota w rozmowie. Co drugie pytanie kończy się odpowiedzią: „Tak My sądzimy i tak musi być”. Na pytanie, nawiązujące do wcześniejszej wypowiedzi H.S. o tym, że młodzi ludzie muszą się wyszumieć, czy był kiedyś nieposłusznym młodzieńcem, Cesarz odpowiada: „Nie rozumiem takiego pytania. Cóż to za pytanie?”. I jeszcze kilkakrotnie recenzuje pytania Fallaci mówiąc, że ich nie rozumie albo krzyczy: „Dosyć! Dosyć!”. Chyba po raz pierwszy ktoś postawił mu pytania, na które ON musiał odpowiedzieć! Przecież zawsze to ON zadawał pytania. Aż dziw, że się zgodził rozmawiać.
Rozmowa z Fallaci zabiła Waszą Wysokość. Ostatnie pytanie: „Jak pan patrzy, panie Hajle Sellasie na smierć?” – Na co, na co? – Na śmierć, Wasza Wysokość.- Śmierć? Śmierć? Kim jest ta kobieta? Skąd się wzięła? Czego ode mnie chce?!? Precz, dosyć! Ca suffit! Ca suffit!
Odwaga Fallaci przeszła do historii. Fallaci już nie ma wśród żywych, to kto dziś tak będzie rozmawiał z naszymi przywódcami?
