Upodabnianie się do konkurencji, obniżanie jakości programów, produkowanie bezsensownych seriali – to niektóre z grzechów, jakie w ciągu ostatnich lat popełniła, zdaniem Marcina Wolskiego, Telewizja Polska. Ale to niewypełnianie misji jest najcięższym przewinieniem TVP – przekonuje publicysta na łamach nowego „Uważam Rze”.

Publiczny nadawca zajął się produkcją rozrywki na masową skalę. Królują w niej głupota, chamstwo i myślowa pustka. Nie lepiej jest z serialami – pozbawione lekkości, smaku i sensu. Do tego chęć podobieństwa do stacji komercyjnych i klęska gotowa. A w stanie klęski – jak twierdzi Wolski – jest obecnie Telewizja Polska. Nie pomaga brak wpływów z abonamentu, który „zdechł”. Wszystko odbija się w ostateczności na wpisanej w media publiczne misji. Misji, której realizacji nie widać. „Łatwo wyobrazić sobie, że status misji otrzymałby nawet >>Big Brother<<, sformatowany wedle zaleceń >>Krytyki Politycznej<<, prowadzony przez Wojewódzkiego, a produkowany przez kochankę ważnego polityka” – pisze Wolski.

Publiczną telewizję psuje z jednej strony urzędniczy mecenat, który grozi naciskami, korupcją i uśrednianiem. Z drugiej strony niebezpieczeństwem dla TVP jest promocja hochsztaplerii i „niezdolnych, acz wytrwałych osobników”.  „Pieniądz publiczny ma służyć wspólnocie – dziełom integrującym, edukacyjnym, promującym tradycję, ojczyznę, wizję przyszłości” – wyjaśnia publicysta „URze”. W zamian za to otrzymujemy – jego zdaniem – sztukę masową, wzmacniającą popkulturę, która zamiast prostoty szuka prostactwa. „Droga do akceptacji nie prowadzi przez udziwnianie (…) Cała tajemnica sukcesu polega na tym, żeby tworzyć rzeczy mądre, a jednocześnie do oglądania z zapartym tchem. Trudne, ale możliwe” – podsumowuje Wolski, wystawiając receptę tym, którzy odpowiadają za realizację misji w TVP. Publicysta interweniuje, bo nie chce, żeby produkcje publicznego nadawcy ulegały dalszemu wyjaławianiu.

 

Więcej w tekście Marcina Wolskiego „Jako potencjalny misjonarz” na str. 70-71 najnowszego wydania tygodnika „Uważam Rze”.

 

Opr. OG

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl