W odpowiedzi na felieton red. Stefana Truszczyńskiego, który został opublikowany na stronie internetowej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i na portalu wPolityce....
Rada Programowa Radia Wrocław uczciła jubileusz pracy dziennikarskiej dwojga zasłużonych redaktorów rozgłośni wrocławskiej: red. Maksymiliana Kubicy i red....
My, niżej podpisani pracownicy i współpracownicy Programu Trzeciego Polskiego Radia, w związku z wypowiedzeniem przez Zarząd Polskiego Radia umowy o pracę z Jerzym Sosnowskim, wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec tej decyzji. Uważamy, że nie ma ona merytorycznych podstaw i oznacza wielką stratę nie tylko dla Programu Trzeciego, ale całego Polskiego Radia....
Czy można obiektywnie analizować media i jak to się robi? Czy można analizować rynek medialny? Jak to robią w innych krajach? Czy dzisiejsze polskie instytucje potrafią dokonać analizy polskich mediów i polskiego systemu medialnego? Czy wzorem innych krajów demokratycznych powinna zostać powołana Rada Prasowa albo Instytut Medialny?
Udział w debacie potwierdzili:
Krzysztof Cz.....
Mówiąc wprost, czasy coraz dziwniejsze, a właściwie zupełnie pokręcone. Okazało się ostatnio, że dziennikarze muszą się tłumaczyć z własnych przekonań. Nie z tego, że je mają – pisze Michał Kobosko w „Newsweeku".
Zdaniem redaktora naczelnego tygodnika widać, słychać i czuć poglądy dziennikarzy w ich publikacjach. Ale nie to jest problemem. - Tłumaczyć się muszą z tych, niestety, dość wyjątkowych sytuacji, gdy wychodzą poza utarte szlaki – i przedstawiają opinie niezgodne ze sposobem myślenia ich wiernej klienteli – pisze Kobosko.
Jako przykład potwierdzający tę tezę przytoczył reakcję na artykuł Roberta Mazurka, „który w >>Rzeczpospolitej<< napisał, że więcej nie zamierza protestować pod Pałacem Prezydenckim czy kancelarią premiera, bo go przestały bawić pełne agresji wiece PiS. […] No to się Mazurek nasłuchał – że sprzedajny, że podlizus salonu, a tak w ogóle to pewnie liczy na jakieś korzyści.”
„Widać jednak z tego, że u dziennikarza ponad wszystkie przymioty liczą się dziś dwa: nie wyłazić z okopów i nie mieć wątpliwości. Jesteś albo tuskowy, albo pisowski (wersja zmodernizowana: pisuarowski)”. Kobosko twierdzi, że dziennikarzom, zarówno z prawa, jak i z lewa, kompletnie rozmywa się rola jaka pełnią, a takie zasady jak rzetelność, odpowiedzialność, czy przyzwoitość przeszły do historii.
Więcej w: Michał Kobosko, Dziennikarz na wojennej ścieżce, „Newsweek”, nr 17/18, 2012, s. 4.