Jutro obchodzony będzie Światowy Dzień Wolności Prasy. „Gazeta Wyborcza” zamieściła raport Międzynarodowego Instytutu Prasy (IPI) o zagrożeniach czyhających na dziennikarzy.
Najbardziej niebezpiecznym dla dziennikarzy krajem świata jest dziś Syria. Niebezpieczne są lub były również Libia, Egipt oraz wyżej wymienione. „Także w krajach, gdzie media są wolne, dziennikarze są mordowani przez zawodowych zabójców i zdeprawowanych policjantów; często dlatego, że ujawniają zbrodnie, tropią korupcję. Nigdzie nie jest to tak widoczne jak w Meksyku, gdzie codziennie giną reporterzy demaskujący przestępcze gangi. W roku 2011 bandyci narkotykowi zabili tam bestialsko dziesięciu dziennikarzy”.
IPI stwierdza: „Monitorujmy poczynania rządów - albo brak tych poczynań - w celu wykrycia i postawienia przed sądem sprawców ataków na dziennikarzy. Zbierajmy informacje na temat postępów śledztw - lub ich braku - przeciwko zabójcom dziennikarzy. A rządy, które nie wywiązują się ze swoich zobowiązań w dziedzinie ochrony dziennikarzy, pociągajmy do odpowiedzialności przed agendami ONZ i innymi szanowanymi gremiami międzynarodowymi.
Nadszedł czas, aby dać wyraźny sygnał, że jedynie słowne deklaracje, podpisanie traktatu bądź umowy międzynarodowej, zdawkowe potępienie kolejnego zabójstwa dziennikarza - nikogo już nie oszukają”.
Więcej...
