Gdy słucham przedstawicieli prawicy potępiających Stefana Niesiołowskiego za rzekomy atak na Ewę Stankiewicz, nie mogę się nadziwić, że mówią to te same osoby, które dopiero co krytykowały Teresę Torańską za opublikowanie wywiadu z Adamem Bielanem – pisze Wojciech Maziarski w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”.
Maziarski uważa, że Niesiołowski miał prawo odmówić wywiadu Ewie Stankiewicz. Odmawiał, początkowo grzecznie, „dopiero potem uniósł się emocjami”. Czy przekroczył granice uzasadnionej obrony koniecznej? – pyta Maziarski i odpowiada: „Nie sądzę. Atakowany kamerą jak kastetem po prostu ją odepchnął, mówiąc agresorce >>won<<.”
Więcej:
http://wyborcza.pl/1,86116,11723879,Stankiewicz_atakuje_kamera.html#ixzz1ux5R9pzC
mp
