„Dziś w Polsce i Anglii mamy te same problemy. Wolna prasa wszędzie irytuje władzę” – stwierdza w rozmowie z Jackiem Żakowskim Timothy Garton Ash. Brytyjski historyk mówi w nowej „Polityce” o znaczeniu Internetu i potrzebie globalnych uzgodnień.
Garton Ash przekonuje Żakowskiego, że tak jak w Polsce, tak i na Wyspach, medialne punkty sporne są podobne. „Na przykład sprostowania. To wszędzie jest kłopot. Mało jest krajów, które dorobiły się dobrej praktyki. Jak Niemcy” – stwierdza brytyjski historyk. W jego ocenie, angielscy politycy zachowaliby się bardziej subtelnie niż polscy senatorowie, których propozycja zmiany prawa prasowego spotkała się z solidarnym protestem krajowych redakcji. Co różni nas od Brytyjczyków? Wyspiarze wiedzą, że „nie wolno wprost podważać niezależności mediów, separacji władz, prawa do krytyki”.
W rozmowie z Jackiem Żakowskim Timothy Garton Ash zauważa też, że dzisiaj prawdziwą potęgą nie są Francja ani Rosja, ale Facebook, Twitter czy Google. „Żadnej demokracji tam nie ma. Przyjmujesz warunki albo wynocha” – czytamy w „Polityce”. Brytyjski historyk wyraża również zdziwienie ruchem protestacyjnym przeciwko umowie ACTA, który zrodził się w Polsce. „Gdyby ACTA obowiązywało w zaproponowanej formie, dostawcy Internetu staliby się rodzajem prywatnej cenzury” – zauważa Garton Ash. Rozmówca Żakowskiego dostrzega w sieci ogromną szansę. „Każdy może wybrać takie medium, które stosuje bliskie mu zasady. Internet daje nam prawie nieograniczone możliwości tworzenia własnych standardów przez różne środowiska” – przekonuje historyk.
Zdaniem Garton Asha świat stoi dziś przed poważnym wyzwaniem. Musi bowiem odpowiedzieć sobie w skali globalnej na pytania: Kto dziś jest dziennikarzem? Czy irańscy albo iraccy blogerzy są dziennikarzami? Co dziś znaczy zapis Pierwszej Poprawki do amerykańskiej konstytucji, która mówi o wolności „słowa i prasy”? Czyjej wolności ma bronić to prawo? „To trzeba społecznie przemyśleć i przedyskutować” – postuluje Brytyjczyk na łamach „Polityki”.
Więcej w rozmowie Jacka Żakowskiego z Timothy Garton Ashem „Niebezpieczna mowa” na str. 26-28 najnowszego wydania tygodnika „Polityka”.
Opr. OG
