Dzisiaj na stronie gazeta.pl pojawił się artykulik, który jednocześnie mnie szczerze rozbawił, ale i wkurzył. Pani Justyna Suchecka z redakcji Gazety Wyborczej ujawnia rzekomo wielką tajemnicę portalu Allegro! W jej tekście czytamy: ,, Nalepki i odznaki z faszystowskimi symbolami, m.in. SS czy flagi ze swastyką, regularnie pojawiają się serwisie aukcyjnym Allegro, którego siedziba mieści się w Poznaniu. Pisaliśmy o tym wielokrotnie - ostatnio, gdy na Allegro pojawiła się aukcja figurek żołnierzy Wermachtu, strzelających do skazańca.” Czytam dalej i przecieram oczy: ,, Serwis nie łamie prawa, zgodnie z którym sama sprzedaż nazistowskich czy faszystowskich gadżetów nie jest propagowaniem totalitarnej ideologii. Można je kupować w "celach kolekcjonerskich" lub do rekonstrukcji historycznych.
Sprawa jednak wywołuje protesty m.in. organizacji pozarządowych, takich jak stowarzyszenie Nigdy Więcej.” Pani Suchecka i jej koledzy z redakcji odkryli, że na Allegro są sprzedawane hitlerowskie książki, sygnety, odznaczenia, noże, medale, czy inne przedmioty kolekcjonerskie oznakowane runami SS, swastykami, popiersiami Adolfa Hitlera czy symbolami SS-Totenkopf. Dziwne , że zauważyli to teraz, mimo że tego typu przedmioty są sprzedawane od lat. Co ciekawe, ale tego już pani redaktora Gazety Wyborczej nie raczyła zauważyć, na Allegro można też licytować dzieła Stalina, dzieła Lenina, sowieckie odznaczenia i medale, ruskie gwiazdy, sztandary z sierpem i młotem, sowieckie mundury, książeczki Mao itp. To zjawisko jest dla nadwrażliwej Justyny Sucheckiej traktowane w kategoriach ganz egal i ,,tu mi wisi”.
W Gazecie Wyborczej, której naczelnym jest syn działaczy KPP i brat zbrodniarza stalinowskiego, leninizm i stalinizm nie jest niepoprawny politycznie. To całkowicie bez znaczenia, że liczba ofiar różnych wersji ustroju komunistycznego na świecie wynosi ok. 100 milionów. Priorytetowe jest ukazywanie zbrodni hitlerowskich i zagłady narodu żydowskiego.
Aleksander Sołżenicyn w książce Archipelag GUŁag ocenił, że w latach 1917-1956 w Związku Sowieckim uśmiercono 60 milionów ludzi. Zastanówmy się ile tak naprawdę powstało filmów ukazujących wielki głód na Ukrainie, którego ofiarą padło według różnych szacunków od 4 do 10 mln ludzi, a więc jakieś 4 miliony więcej niż w czasie okresu, który nazywamy Holocaustem?
Ile filmów pokazuje łagry sowieckie w których zwycięscy hitlerowskich Niemiec zakatrupili 60 milionów ludzi – 10 razy więcej niż ofiar Holocaustu? Przyjrzyjmy się liczbom, które podaję za Wikipedią, a które obojętnie obrazują bezmiar ludzkich cierpień i zagłady jaką przyniosła ideologia, którą wyznawała do niedawna lub wyznaje większość polskiej elity intelektualnej:
Rosja i ZSRR 1917–1991 - 20 mln ofiar śmiertelnych (w tym zależnie od źródeł ok. 4-10 mln na Ukrainie, głównie na skutek klęsk głodu, wywołanych intensywną kolektywizacją – m.in. Wielki Głód na Ukrainie)
Mongolia 1924–1990, nieznana liczba ofiar
Europa Środkowa i Europa Wschodnia – 1 milion ofiar, w następujących krajach: Polska, NRD, Czechosłowacja, Węgry, Bułgaria, Rumunia, Jugosławia, Albania (dane zaniżone)
Korea Północna, od 1948 do dziś, 2 miliony ofiar(w mojej opinii liczba znacznie zaniżona)
Chiny od 1949 (z wyjątkiem Tajwanu) do dziś, od 60 do 65 mln ofiar(liczba zaniżona)
Wietnam od 1945 (Południowy od 1976) do dziś, 1 milion ofiar
Kuba od 1959 do dziś nie znana liczba ofiar
Kambodża od 1975 do 1978/79, od 1 mln do 2 mln ofiar
Laos od 1975 do dziś liczba nieznana
Afganistan od 1975 do 1991, 1,5 miliona ofiar
Różne państwa w Afryce – w różnych okresach, ok. 1,7 miliona ofiar oraz terroru (np. "czerwony terror" Mengystu Hajle Marjam), nie licząc głodu i chorób dzięki socjalizmom afrykańskim w stylu rządów Roberta Mugabe, który zamienił miodem i mlekiem płynącą Rodezję w księżycową krainę zwaną ładnie Zimbabwe.
Stalin słusznie zauważył, że śmierć jednego człowieka to tragedia, a śmierć miliona to już statystyka. Dla ludzi tzw. lewicy kilka milionów mniej czy więcej to tylko statystyka. Bolejemy bardzo słusznie nad wielką tragedią europejskich Żydów, ale dlaczego do cholery olewamy ofiary takich bestii jak Herszel Jehuda alias Gienrich Grigorjewicz Jagoda, Ławrentij Beria, Nikołaj Jeżow, Feliks Dzierżyński, Stefan Michnik, Jakub Berman, Andriej Wyszyński czy Helena Wolińska?
Na zarzuty stawiane Allegro znakomicie odpowiedziała pani Anna Tokarek reprezentująca tą firmę - Porównanie Allegro do paramilitarnej formacji nazistowskiej jest nie tylko naruszeniem praw operatora serwisu do promowanego dużym nakładem znaku towarowego, ale może też godzić w dobro milionów internautów, którzy identyfikują się z serwisem Allegro, a nie naruszają prawa .Krótko i całkiem logicznie.
Ilu z nas ma w domu kolekcje znaczków z Adolfem Hitlerem? Ja kilka mam. Niedawno na bazarze w Spale kupiłem też kilka tomów dzieł Stalina. Czy to znaczy, że bawię się w rozpowszechnianie treści faszystowskich czy stalinowskich?
W tym kraju nadal wolno głosić gloryfikację systemu sowieckiego czy poglądów marksistowskich. To obrzydliwe, że syn Wandy Nowickiej, wicemarszałek Sejmu, głosił jawnie poglądy komunistyczne. Czy możemy sobie wyobrazić sytuację, że pani Marta Kaczyńska gloryfikuje narodowy – socjalizm, a jej ojciec zostaje po tym prezydentem RP?
Polecam wszystkim przyglądać się uważnie środowisku sympatyków polskiej lewicy – szukajcie symboli komunistycznych i zgłaszajcie je na policję. Czerwone gwiazdy, sierpy i młoty, koszulki z Che czy Leninem powinny być karane więzieniem w ten sam sposób jak koszulki z symbolami SS, swastykami i obliczem Adolfa Hitlera, niezależnie od tego, że Hitler zabił nieporównywalnie mniej ludzi niż komuniści.
Z tego powodu uważam, że jest skrajną bezczelnością i łajdactwem przywracać Stoczni Gdańskiej patronat jednego z największych zbrodniarzy w dziejach - Włodzimierza Lenina. Urzędnika, który w padł na ten chory pomysł powinno się zapakować do zaplombowanego pociągu i wraz z osobnikami z gatunku synka wspomnianej posłanki polskiego Sejmu wywieźć prosto do Phenianu!
p.lepkowski@op.pl
