ZAPOWIEDŹ: Eksluzywny wywiad z HANNĄ KRALL, przeprowadzony dla naszego portalu przez Wiesława Łukę ukaże się w najbliższy piątek, 8 czerwca! Zapraszamy do odwiedzin naszej strony!


FRAGMENT WYWIADU:

Wyznałaś kiedyś: „Zawsze chciałam być reporterką” – dlaczego?

Bo byłam ciekawa świata, a reportaż był do świata najkrótszą drogą.

Niektórzy mówią mówią, że reportaż jest w kryzysie.

Nieprawda, w kryzysie jest prasa papierowa, więc reportaż przeniósł się do książek.

Kiedy zauważyłaś, że wolisz prawdę od fikcji?

Kiedy mama zaczęła mi opowiadać bajki, a ja pytałam – to było naprawdę, czy na niby? Gdy słyszałam, że na niby, to nie chciałam słuchać. Wolałam fakty. 

Co pociągało cię w reportażu?

To, co później okazało się jego istotą. To, że można gdzieś przyjść, czemuś się przyjrzeć, z kimś porozmawiać, a potem stamtąd wrócić. Bardzo lubię wracać… Ale żeby wrócić, to najpierw trzeba się gdzieś udać. Taka chęć przyglądania się przychodzi nie od razu. Jest ona związana z tym, co nazwałabym uważnością. Teraz jestem zapraszana do liceów i techników bo „Zdążyć przed Panem Bogiem” od lat jest obowiązkową lekturą. W wielu szkołach średnich są klasy o profilu dziennikarskim. Gdy mam spotkać się z młodzieżą, proszę przedtem, by uczniowie napisali krótki reportaż o czym chcą. Ostatnio dostałam z Kutna osiem czy dziesięć tekstów - o dworcu, o babci, o balandze – o życiu tych młodych. Podczas rozmowy dochodziliśmy do wspólnego wniosku, jak wielkie znaczenie dla poznawania świata ma właśnie uważność, której uczy reportaż. Wielu ludzi przeżywa rzeczy nieuważnie, bezmyślnie, więc wiele z nich przegapia.
 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl