
Gdy cztery lata temu Donald Tusk nazwała abonament radio-telewizyjny „achronicznym haraczem”, płaciło go ponad 5 ml Polaków. Dziś – ledwie 4 mln, a będzie jeszcze gorzej – pisze w „Newsweeku” Marek Rabij.
W 2000 roku abonament RTV płaciło 56,6 proc. Gospodarstw domowych, które zarejestrowały telewizor lub radio. W zeszłym roku zaledwie 30,7 procent. W efekcie – stwierdza autor artykułu – TVP i Polskie Radio balansuje na granicy utraty płynności. Wpływy z abonamentu stopniały z 900 mln rocznie do niespełna 470 mln w ciągu dekady. W tym roku TVP będzie na minusie z 60 mln. Obcięto pensje pracownikom, i nie pomoże Euro 2012, bo finansowy bilans mistrzostw zamknie się kilkudziesięcioma milionami strat. Stałym dylematem jest misja czy kasa?
Reforma mediów publicznych wydaje się niezbędna. Rabij pisze: „Politycy muszą przede wszystkim zdecydować, czy darować mediom publicznym misję i pchnąć je w stronę komercji, czy jednak zachować ich publiczny charakter”. Jednak do reformy abonamentu nie pali się ani rząd, ani opozycja.
Więcej w: Marek Rabij, Misja na diecie, „Newsweek”, nr 25/2012, s. 90-92
