„Najbardziej znienawidzona kobieta w Wielkiej Brytanii” – stwierdza w nowym wydaniu „Newsweeka” Marek Rybarczyk. O kim mowa? Publicysta przybliża w tygodniku sylwetkę byłej szefowej tabloidu „News of the World”.

Rebekah Brooks – bo o niej pisze Rybarczyk – dziesięć lat temu była redaktorką naczelną tabloidu „News of the World”, potem szefową „The Sun”, wreszcie stanęła na czele News Internetional – brytyjskiej części medialnego imperium Ruperta Murdocha. „Słynie z rudych włosów, tajemniczego uśmiechu i przebiegłości w pozyskiwaniu sympatii ludzi władzy. Gdy przeciętni Brytyjczycy zaciskali pasa z powodu recesji, ona prowadziła życie celebrytki: rano leciała z mężem arystokratą (…) na lunch do Wenecji, a wieczorem wracała na ostrygi do ekskluzywnej londyńskiej restauracji” – czytamy w „Newsweeku”. Marek Rybarczyk przypomina, że Brooks umiejętnie wkradła się w łaski Murdocha, medialnego giganta, bo tak jak on była pasjonatką plotek o gwiazdach. „Przede wszystkim imponowała mu talentem do znajdowania sensacyjnych tematów i dojść do brytyjskich polityków, w tym premiera Davida Cemerona” – zauważa publicysta. I przypomina, jak potoczyła się medialna kariera Brooks.

W 1989 r. jako sekretarka trafiła do „NOTW”, szybko jednak awansowała. Pięć lat później odpowiadała już za instalację podsłuchu w pokoju hotelowym, gdzie wydawcy tabloidu spotykali się z kochankiem księżnej Diany, Jamesem Hewittem. W wieku 31 lat została naczelną „News of the World”, później objęła kierownictwa nad „The Sun”. Jak przekonuje Rybarczyk, dziennikarze bali się Brooks jak ognia, była sprytna i skuteczna, choć warsztatowo słaba. W 2009 r. zatriumfowała jako szefowa News International, osiągając szczyt na drodze zawodowego awansu.

Sukcesy w pracy uzupełniały kontakty z najważniejszymi osobami w kraju – Tonym Blairem, Gordonem Brownem czy Jamesem Cameronem. Ten ostatni, obecny premier Wielkiej Brytanii, utorował imperium Murdocha drogę do przejęcia telewizji BSkyB. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku do czasu wybuchu afery podsłuchowej w „News of the World” w lipcu ubiegłego roku. „Wyszło na jaw, że za jej (Brooks – red.)  rządów 28 dziennikarzy >>NOTW<< podsłuchiwało pocztę głosową telefonów komórkowych około 800 celebrytów” – przypomina Marek Rybarczyk. Publicysta dodaje, że w zeszłym tygodniu ruszył proces, w którym Rebekah Brooks odpowiada z wolnej stopy, ale jest oskarżona o współudział w hakowaniu komórek, przekupywanie policji oraz urzędników, a także próby ukrycia dowodów. „Zapowiada się imponująco” – czytamy w „Newsweeku”. „Brooks podobno starannie archiwizowała dziesiątki SMS-ów od premiera Camerona. Niektóre mają wskazywać na jego otwartą sympatię dla koncernu Murdocha. Czy jeśli kobiecie, która jadła obiad w Wenecji, a kolację w Londynie, będzie grozić więzienie, ta korespondencja ujrzy światło dzienne?” – zastanawia się Rybarczyk na łamach tygodnika.

 

Więcej w tekście Marka Rybarczyka „Upadek pani Brooks” na str. 57-59 najnowszego wydania tygodnika „Newsweek”.

 

Opr. OG

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl