Dla KRRiT sprawa koncesji do nadawania na cyfrowym multipleksie jest zamknięta, dla Telewizji Trwam – nie. O wytrwałości o. Rydzyka w drodze na cyfrową platformę pisze w nowym wydaniu „Uważam Rze” Kamila Baranowska.
„Nadawanie na cyfrowym multipleksie to dla nadawców wielka szansa. Dzięki niemu będą mogli docierać do dużo większej liczby widzów – także tych nieposiadających kablówek czy anten satelitarnych” – wyjaśnia Baranowska, pokazując, dlaczego TV Trwam tak bardzo zależało na przyznaniu koncesji. Zdaniem publicystki „URze” i „Rzeczpospolitej”, decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji była zaskakująca, bo prawo do nadawania na cyfrowym multipleksie – oprócz znanej ATM Grupy – zyskały niedoświadczone i niepewne firmy: Eska TV, Lemon Records i Stavka.
Lux Veritatis, do której należy stacja o. Tadeusza Rydzyka, przegrała w wyścigu o koncesję, bo jak tłumaczył Jan Dworak – zaplecze finansowe fundacji nie gwarantowało powodzenia tego przedsięwzięcia. „Fundacja Lux Veritatis przewyższa innych nadawców (z wyjątkiem ATM Grupy) choćby wysokością aktywów trwałych. Przekraczają one 86 mln zł” – polemizuje z przewodniczącym KRRiT Kamila Baranowska. Redaktorka dodaje, że większość z tej kwoty to pożyczka od polskiej prowincji zakonu redemptorystów i właśnie ten fakt podważył finansową wiarygodność Fundacji LV. „Fundacja jasno wykazała, że w okresie obowiązywania koncesji nie jest zobowiązana do jego (kredytu – red.) spłaty” – tłumaczy Baranowska. Publicystka zauważa też, że TV Trwam ma nad swoimi konkurentami nie tylko ekonomiczną przewagę, ale góruje też pod względem bazy produkcyjnej i emisyjnej.
Jak pisze Baranowska, Fundacja Lux Veritatis będzie odwoływać się od decyzji KRRiT do Naczelnego Sądu Administracyjnego i dalej ubiegać się o przyznanie koncesji na nadawanie na cyfrowym multipleksie. W tym roku zostanie bowiem rozpisany nowy konkurs na trzy kolejne miejsca na platformie. „Odpuścić nie zamierza ani o. Rydzyk, ani politycy PiS i Solidarnej Polski, ani zwolennicy Radia Maryja. Bo paradoksalnie Rada, nie przyznając TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie, przyczyniała się do wzrostu popularności mediów o. Tadeusza Rydzyka i zaktywizowania wszystkich jego zwolenników. Scementowała także środowiska katolickie i prawą stronę sceny politycznej, która w tej sprawie jest wyjątkowo zgodna i mówi jednym głosem” – czytamy w „URze”.
Więcej w tekście Kamili Baranowskiej „Wytrwała telewizja Trwam” na str. 30 – 33 najnowszego wydania tygodnika „Uważam Rze”.
Opr. OG
