Piotr Gociek w „Uważam Rze”, Manuela Gretkowska w „Newsweeku” i Piotr Najsztub we „Wprost” – na łamach czołowych polskich tygodników opinii publicyści przypominają i komentują dziś kontrowersyjny żart Michała Figurskiego i Kuby Wojewódzkiego na antenie Radia Eska Rock.

„Nie chodzi o to, że Figurski i Wojewódzki złamali jakieś straszliwe tabu zakazujące żartów z naszych sąsiadów. Chodzi o to, że ich dowcipy były wyjątkowo chamskie i poniżające” – ocenia w „Uważam Rze” Piotr Gociek. Publicysta analizuje w tygodniku medialne publikacje po audycji „Poranny W-F”, w której jej gospodarze żartowali z Ukrainek – niewystarczająco ładnych, by je zgwałcić. Gociek wspomina m.in. okładkę „Newsweeka” sprzed tygodnia, na której pojawili się Figurski i Wojewódzki określeni jako gwałciciele. Dla redaktora „URze” nie była to jednak próba ich krytycznej oceny, ale promocja byłych prezenterów Eski Rock. Podobnie teksty, które ukazywały się w „Gazecie Wyborczej” i „Polityce” zamiast karcić zachowanie gospodarzy „Porannego W-F-u”, potwierdzały lansowane przez nich usprawiedliwienia o chęci ośmieszenia polskiego kołtuństwa. Gociek przypomina, że najbardziej zdecydowanie Figurskiego i Wojewódzkiego skrytykowało do tej pory Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, nominując ich do tytułu Hieny Roku.  

„Wojewódzki i Figurski dokazywali w młodzieżowym radiu Eska Rock, pokonując slalomem konwencje i tabu. Rozchichotani nie zauważyli poślizgu saneczek. Pojechali za daleko. W zabawie bez trzymanki dziecinna górka okazała się szczytem góry lodowej. Chłopcy, przebywając za często w celebryckiej krainie bajek, chyba tego nie skumali” – pisze w nowym „Newsweeku” Manuela Gretkowska. Założycielka Partii Kobiet uważa, że Wojewódzki, przepraszając za swój żart, tak naprawdę nie przeprasza za swoje zachowanie, ale za to, że my – Polacy jesteśmy zbyt głupi, by je zrozumieć. „Zamiast mnożyć komentarze do komentarzy, mógłby w pierwszym odruchu odpuścić sobie Gombrowicza i zwyczajnie po ludzku powiedzieć: >>Miałem gorszy dzień, palnąłem głupotę w fatalnym momencie<<” – przekonuje Gretkowska.

Na łamach „Wprost” Piotr Najsztub w swojej stałej rubryce przepytuje z kolei Michała Figurskiego. Były prezenter Eski Rock stwierdza w tygodniku, że skoro przez prawie dekadę tworzyli z Wojewódzkim „Poranny W-F” i dorobili się sporej grupy słuchaczy, to znaczy, że w kraju jest zapotrzebowanie na tego typu poczucie humoru. „Znajduję sens w tym, co robię. I widzę, że przynosi to komuś zadowolenie, poprawiamy rano ludziom humor. Problem chyba polega na tym, że ludzie w Polsce uważają, że radio to jest muzyczka i wesołe umpa-umpa prowadzącego, prognoza pogody i raz na godzinę wiadomości” – tłumaczy Figurski Najsztubowi. Współgospodarz „Porannego W-F-u” zaznacza też, że żart o Ukrainkach został wycięty z szerszego kontekstu, że razem z Wojewódzki zrobili wcześniej wstęp, który wyraźnie sygnalizował, że „poruszali się w oparach bardzo poważnego absurdu, satyry”.

 

Więcej: Piotra Gociek „Męczennicy z piaskownicy („Uważam Rze” str. 28-30), Manuela Gretkowska „Głupie ludzie” („Newsweek” str. 14-17) i Piotr Najsztub w rozmowie z Michałem Figurskim „Nie traktujcie mnie tak poważnie! („Wprost” str. 30-33).

 

Opr. OG 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl