Niedługo takie pytanie może usłyszeć każdy, kto otworzy drzwi pukającemu dni nich przedstawicielowi Poczty Polskiej. „Wizyty pocztowych szpicli może się spodziewać dwie trzecie Polaków, bo tylu z nas nie płaci abonamentu” – pisze w nowym wydaniu „Wprost” Barbara Sowa.
Sprawa abonamentu radiowo-telewizyjnego tym razem pojawia się w związku z mobilizacją Ministerstwa Finansów, Poczty Polskiej i fiskusa, na którą wpłynęły władze telewizji publicznej, zaniepokojone katastrofalnymi finansami TVP. „Temat abonamentu wraca jak bumerang. Pięć lat temu premier publicznie nazwał go haraczem. Polacy wzięli sobie jego słowa do serca. I choć rząd nie spieszył się z realizacją obietnicy likwidacji abonamentu, wpływy z jego tytułu spadły o ponad 200 mln zł” – tłumaczy we „Wprost” Barbara Sowa. Jej słowa potwierdza Barbara Śledzińska-Katarasińska, szefowa sejmowej komisji kultury i środków przekazu, która mówi w tygodniku, że naiwna jest wiara w utrzymanie się opłaty radiowo-telewizyjnej. „W dobie płatnych kablówek i platform cyfrowych nie ma poczucia konieczności płacenia za media publiczne” – przekonuje posłanka PO. Opinię tę potwierdzają wyniki badań – ponad 70% obywateli opowiada się za zniesieniem abonamentu. Nie chcą go płacić, bo – jak pisze Sowa – Telewizja Polska nie spełnia ich oczekiwań. „Do worka z misją wrzuca wszystkie programy, z wyjątkiem reklam, telesprzedaży i płatnych ogłoszeń. A misji na antenie coraz mniej. TVP jawi się jako gigantyczny, upolityczniony i źle zarządzany moloch, z którego jak przez sito wyciekają pieniądze” – czytamy we „Wprost”.
Sowa przypomina, że minister Boni, odpowiedzialny za administrację i cyfryzację, pracuje obecnie nad nową ustawą medialną, w myśl której obecny abonament miałby zostać zastąpiony formą dotacji z budżetu. „Abonament funkcjonuje w tylu krajach europejskich. Jeśli go zastąpi dotacja rządowa, to media przestaną być publiczne, a staną się państwowe” – ocenia we „Wprost” Bogusław Piwowar, wiceprezes TVP. Swoje zdaniem na temat abonamentu i planowanych przez rząd zmian wyrażają na łamach tygodnika również Nina Terentiew, Grzegorz Miecugow i Robert Kwiatkowski.
Barbara Sowa tłumaczy, że konkretna propozycja rządu w sprawie zmiany prawa medialnego ma pojawić się w sierpniu. „Sprawa jest pilna, bo sytuacja TVP i Polskiego Radia – które ledwo przędzie – staje się katastrofalna (…) W zeszłym roku wpływy z abonamentu były najmniejsze w historii. Firma zakończyła rok ze startą w wysokości 88 mln zł i gorączkowo poszukuje oszczędności i dodatkowych źródeł finansowania. Jednym z pomysłów jest sprzedaż siedziby >Wiadomości<<, >>Panoramy<< i TVP Info przy pl. Powstańców Warszawy” - pisze Sowa.
Więcej w tekście Barbary Sowy „Abonament niezgody” na str. 26-29 najnowszego wydania tygodnika „Wprost”.
Opr. OG
