Telewizyjni celebryci robią z gówna złoto. Co czwarty amerykański nastolatek nie wie kto to był Hitler – pisze Krzysztof Varga na łamach „Gazety Wyborczej”.


Swoje refleksje formułuje po lekturze książki „Teleogłupianie” Michela Desmurgeta”. Desmurget opiera się na badaniach socjologicznych i psychologicznych i udowadnia, ze telewizja m.in. hamuje rozwój intelektualny, ogłupia, rodzi lęk i przemoc, jest emanacja wszelkiego zła i wielką pralnią mózgu.

Po tej „apologii” telewizji zaczerpniętej z Desmurgeta Varga przechodzi na polski grunt i poddaje analizie przypadek Wojewódzkiego i Figurskiego. – „>>Ukraińska<< afera z Wojewódzkim i Figurskim, chociaż rozegrała się w eterze radiowym – pisze Varga - jest w swojej proweniencji telewizyjna, ponieważ to telewizja ich stworzyła, osobliwie Wojewódzkiego, to Wojewódzki został wyniesiony na ołtarze oglądalności, nic zatem dziwnego, że Wojewódzki zupełnie nie rozumie, skąd ta afera, że Wojewódzki tłumaczy narodowi, że naród jest głupi, ponieważ wyrafinowanych żartów Wojewódzkiego i Figurskiego nie zrozumiał. Jako telecelebryta ma pełne przekonanie, że jeśli ktoś uznał jego występ za debilny, to znaczy, że sam jest debilem, ponieważ tylko debil niuansów Wojewódzkiego nie rozumie”.
 

 

opr. mp

Czytaj:

Cały artykuł w: „Gazeta Wyborcza”, sobota-niedziela 14-15 lipca 2012, s. 17
lub we fragmentach na:

http://wyborcza.pl/magazyn/1,126715,12126792,Telewizyjni_celebryci_robia_z_gowna_zloto.html

 


Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl