Hiena Roku - antynagroda jaką honoruje Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich  swoich kolegów po fachu, którzy z lekka sprzeniewierzyli się etyce zawodowej - powinna niewątpliwie trafić w ręce redaktora Tomasza Lisa – pisze Jerzy Wasiukiewicz na portalu wPolityce.pl.


Zdaniem Wasiukiewicza warto spojrzeć na linię pisma, kierowanego przez Lisa. - To przecież naczelny dobiera sobie zespół, często wręcz wpływa na kształtowanie postaw dziennikarzy. To on również sugeruje często tematy, daje zielone światło na pisanie takich, a nie innych tekstów, które wpisywały się w linię „programową” gazety, akceptuje ilustracje. Reasumując, za treści jakie ukazują się w piśmie odpowiada naczelny – pisze Wasiukiewicz.

Autor artykułu uważa, że Lis dopuszcza się m.in. manipulacji w podpisach pod zdjęciami i nazywa to degeneracją. - Użycie w artykule „papowskiego” zdjęcia (prawdopodobnie z jakiejś pielgrzymki, a może spotkania grupy oazowej, tego nie wiem, nie mam dostępu do serwisu PAP, aby to sprawdzić skąd zdjęcie pochodzi) na którym zakonnica tańczy z księdzem i opatrzenie zdjęcia podpisem "Księża są ludźmi z krwi i kości, lubią się więc dobrze zabawić. Czasem aż za dobrze, co przeradza się w grzech. Bez celibatu robiliby 'te rzeczy” legalnie” łamie wszelkie możliwe zasady dziennikarskiej rzetelności i etyki zawodowej – konkluduje Jerzy Wasiukiewicz.



Więcej czytaj: http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jerzego-wasiukiewicza/33402-hiena-roku-powinna-trafic-naprawde-w-godne-rece-a-w-zasadzie-lapki-tomasza-lisa

mp

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl