Lis w swojej strategii przeskoczy wkrótce tabloidy i plotkarskie magazyny dla pań – wieszczy Łukasz Adamski. Na łamach nowego „Uważam Rze” publicysta pokazuje, jaki obraz Polski wyłania się z ostatnich publikacji „Newsweeka”.
Adamskiemu chodzi głowie o okładki tygodnika kierowanego przez Tomasza Lisa – premier Tusk w koloratce, dziecko zamknięte w probówce, całujący się księża. Co z tego wynika? „Okazuje się, że Polska jest krajem, gdzie księża nie tylko mają dzieci, ale także szerzy się wśród nich homoseksualizm, prawicowi talibowie nienawidzą maleństw poczętych z in vitro i prześladują lesbijki, które swoje potomstwo muszą wychowywać w strachu. Wszystko zaś dzieje się pod okiem premiera Tuska skrępowanego koloratką włożoną przez biskupów, których czeka >>sąd ostateczny<<” – wyjaśnia Łukasz Adamski. Tani antyklerykalizm, który Lis sprzedaje na okładkach swojego tygodnika, to zdaniem publicysty „URze” element starannie zaplanowanej strategii, która wywindowała „Newsweek” na lidera wśród tygodników opinii. „Sukces pisma Lisa jest budowany nie tylko na wykorzystywaniu voyerowskich zapędów ludzkich, które powodują, że większość z nas uwielbia śledzić telenowele i życie celebrytów. Lis z pietyzmem żeruje na ludowym antyklerykalizmie i nienawiści do >>bogatych klechów<<” – przekonuje Adamski.
Efekt działań Lisa godzi w wierzących chrześcijan, którzy muszą czuć się zażenowani i obrażeni okładkami, które swoim czytelnikom oferuje „Newsweek”. Ale zdaniem redaktora „Uważam Rze”, czołówki tygodnika Lisa to nie koniec wyreżyserowanej przez niego narracji. „Rekordy są po to, by je bić, a epatowanie skandalem ma to do siebie, że wymaga przekraczania kolejnych granic, by zadowolić znudzonych czytelników. Bariera miedzy przyzwoitością a chamstwem jest ostatnim i jedynym hamulcem. Ta granice została w Polsce już dawno przekroczona” – czytamy w „URze”.
Więcej w tekście Łukasza Adamskiego „Pismo pełne nienawiści” na str. 24-25 najnowszego wydania tygodnika „Uważam Rze”.
Opr. OG
