Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP "Wizja" postanowił sprzeciwić się bieżącej polityce prowadzonej przez zarząd Telewizji Publicznej. W siedzibie SDP zorganizował konferencję podczas, której apelował m.in. do prezesa TVP Juliusza Brauna, Głownego Inspektora Pracy oraz Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta.

 
Czy wyprowadzenie czterech grup zawodowych z TVP do firmy zewnętrznej jest początkiem prywatyzacji telewizji publicznej? 
 

Kto dał zielone światło na  wypływ wielu milionów z kasy telewizji publicznej do prywatnej kieszeni? 
 
Dziś – dziennikarze, montażyści, charakteryzatorzy i graficy, a jutro … ?
 
 
W związku z zakazem wydanym Związkowi przez Pracodawcę na przeprowadzenie takiego spotkania na terenie TVP, konferencja odbyła się 23 maja br. o godz. 12.00 w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Warszawie przy ul. Foksal. 
 

Związek zawodowy Wizja nie godzi się na przeniesienie do firmy zewnętrznej 550 osób zatrudnionych w TVP. Oprócz dziennikarzy przniesieni mają zostać także graficy, charakteryzatorzy oraz montażyści. Apelujemy do zarządu TVP do natychmiastowego wstrzymania dotychczasowych planów związanych z przeniesieniem pracowników. Dziwi nas tempo wprowadzanych zmian oraz cały proceder uprawiany przez zarząd. Jeśli zarząd nie wstrzyma trwającego procederu to będzie wiadome, że ma ukryte cele – mówiła Barbar Markowska, przewodnicząca Wizji.

Maciej Jeliński, rzecznik prasowy związku, mówił z kolei o wątpliwościach związanych z zasadami przeniesienia pracowników i pytał: Jaka firma  wygra ograniczony przetarg i na jakich zasadach? Jaką rolę w całym procederze odgrywa pani Ewa Ger, pomysłodawczyni przeniesienia? Ile publicznych pieniędzy zostaie wydanych na prywatną firmę oraz kto będzie weryfikował umiejętności pracowników? Jeliński powiedział również, że cała sprawa zostanie skierowana do Ministerstwa Skarbu Państwa, właściciela TVP oraz do Najwyższej Izby Kontroli w celu sprawdzenia ewentualnych nieprawidłowości.

Jacek Dybowski, wiceprzewodniczący związku powiedział o strajku jaki planuje Wizja. Planujemy legalny strajk ostrzegawczy. I zaapelował do władz TVP: Nie idźcie tą drogą. Dodał, że TVP do tej pory nie wysłała do związku, pomimo licznych próśb, ani uchwał ani protokołów z posiedzen zarządu, które informują o podjeciu decyzji w sprawie przeniesienia pracowników.  

Pomimo zakazu wypowiadania się w mediach głos zabrała dziennikarka TVP. Wypowiadam zgodę na nakaz milczenia wobec mediów. Ta sprawa jest zbyt poważna żeby milczeć. Muszę z tego prawa skorzystać. Agata Ławniczak zreferowała także ostatnie posiedzenie sejmowje komisji ds. kultury i przekazu. To właśnie tam związkowcy ostatni raz widzieli się z prezesem Braunem. Uznał on, że zmiany jakie mają zajść w TVP wyjdą pracownikom na korzyść oraz, że nie mają się oni czego obawiać.

Wiktor Świetlik, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy słysząc o zakazie wypowiadania się do mediów zabrał głos i stwierdził, że TVP łamie prawo. Zakaz wypowiadania się przez dziennikarzy TVP jest łamaniem ustawy o prawie prasowym. W tym momencie kierownictwo popełnia po prostu przestępstwo.

Na koniec apel do prezesa Brauna wystosował prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztof Skowroński. Panie prezesie Braun mówi pan o oszczędnościach, więc niech pan nam da te pieniądze. My zmniejszymy biurokrację w TVP i będziemy zarządzać nią odpowiednio. Pan, jak widać po sytuacji finansowej TVP, zarządza nią nieudolnie.

Swoją pomoc w wyjaśnieniu sprawy oraz nieprawidłowości związanych z prawem pracy i formami zatrudnienia zaproponował związkowcom Piotr Andrzejewski, obecnie sędzia Trybunał Stanu, były senator.

Pracownicy podczas spotkania mieli na sobie koszulki z napisem: Jestem tutaj niepotrzebny – dziennikarz TVP. Jednak pod koniecc konferencji, po apelu Janusza Pichalaka, zdjęli koszulki i skierowali ich treść do Juliusz Brauna. Od teraz napisy będą brzmieć: Jestem tutaj potrzebny.

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl