Media katolickie coraz częściej poprzez grafikę, zdjęcia, multimedia, filmy docierają do swojego odbiorcy z przekazem wartości, które wyrastają z Ewangelii. I co ważne, radzą sobie nieźle bez wsparcia finansowego dużych koncernów medialnych i instytucji finansowych.
Nasze społeczeństwa są często określane jako „społeczeństwa epoki informacji", czy „pokolenie mass-mediów”. Zwraca to uwagę na pewien fakt: ludzka wiedza o życiu i sposób myślenia o nim są w znacznym stopniu zdeterminowane przez środki przekazu; ludzkie doświadczenie jako takie stało się w dużej mierze doświadczeniem zdobytym za pośrednictwem środków przekazu. Kiedy obserwujemy dobrze świat współczesny łatwo w nim zauważyć, że media odgrywają ogromną rolę, stają się w pewien sposób częścią naszego życia. Trudno dzisiaj wyobrazić sobie rodzinę bez telewizora, młodego człowieka bez komputera, tabletu, czy smartfonu.
Oczywiście nowe technologie stwarzają nowe możliwości komunikowania, pojmowanego jako narzędzie ewangelizacji i pracy duszpasterskiej. Łatwo dzisiaj zauważyć, że poprzez chociażby Internet Ewangelia znalazła się w epoce globalnej komunikacji. Trzeba równocześnie pamiętać, że „pokolenie mass-mediów” przyzwyczajone jest przede wszystkim do krótkich form informacji i do obrazu.
Infografika, środki audiowizualne
Media katolickie odpowiadając na zapotrzebowanie młodych odbiorców, ale także rozumiejąc sposób patrzenia dzisiejszego człowieka na otaczającą rzeczywistość, poszukują nowych form przekazu. I wydaje się, że nie ustępują tutaj mediom takim jak np. „Newsweek” czy „Polityka”. Tym niemniej jednak np. prasa katolicka zwraca wciąż większą uwagę na wartość słowa, oczywiście połączonego z atrakcyjną grafiką. Nowoczesna szata graficzna, poszukiwanie nowych autorów, więcej tematyki rodzinnej i rubryk poradnikowych, to wydaje się istotną siłą prasy katolickiej.
Naturalnie dziennikarze katoliccy zauważają dokonujące się epokowe zmiany technologiczne. Stąd coraz większe inwestycje w działy graficzne, ale także dbanie o materiały audiowizualne.
- Małe, a nawet miniaturowe nośniki szybko dostarczają dzisiaj wszelkich informacje. Gazety czyta się już na ekranie smartfonu czy tabletu. Obrazowo wygląda to tak, jakbyśmy trzymali w garści prawie cały świat. Niezależnie od rozwoju gazet w sieci, z pewnością nadal będziemy brać do ręki tradycyjną „Niedzielę”, drukowaną na papierze – podkreśla redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz.
Dzisiaj infografika bardzo często określana jest jako gatunek dziennikarski i odgrywa istotną rolę w procesie tworzenia materiału dziennikarskiego. Również dziennikarze katoliccy doskonale wiedzą, że duże, ciekawe zdjęcie może być ważnym przekaźnikiem informacji. Stąd w mediach katolickich widzimy coraz więcej zdjęć i nowych form graficznych, według wymagań magazynowych. Na przykład tygodnik katolicki „Niedziela” swoja szatę graficzną zmieniał w 2002 r., 2006 r., 2012 r. , 2014 r. i wciąż poszukuje nowych form dotarcia do czytelnika. Dużą popularnością w mediach katolickich cieszą się galerie z fotorelacjami. Tutaj także w porównaniu do mediów świeckich nie jest źle.
Tradycyjna gazeta to za mało
Media katolickie, podobnie jak i świeckie, zaczynają przekształcać się w instytucje medialne. Dobrym przykładem jest „Niedziela”, która ma już własne studio internetowe, radiowe i telewizyjne, a także serię wydawniczą „Biblioteka Niedzieli”.
Wokół gazety powstał portal internetowy, na którym, obok tekstów można znaleźć filmy, audycje radiowe, galerie zdjęć, jak również kupić książki z „Biblioteki Niedzieli”. Na stronie internetowej, obok tekstów po polsku, widnieją tłumaczenia angielskie (tytuł "Sunday"), a wybrane teksty przeczytamy równiez w języku włoskim (tytuł „Domenica”).
Wydaje się również, że znaczenie i siła tygodnika w dużej mierze jest budowana na jego diecezjalnych edycjach. Dzięki temu wierni mogą dowiedzieć się, co dzieje się w ich Kościele lokalnym, diecezji oraz parafii. Dlatego też powstanie edycji, a co za tym idzie również utworzenie redakcji, w każdej diecezjalnej stolicy, było ukłonem w stronę zwykłych ludzi. Wierni chcą więcej czytać o tym, co dzieje się zarówno na świecie, w Watykanie, w całej Polsce, jak również w swojej i sąsiedniej parafii.
„Mediosfera” i nowoczesność
Środki społecznego przekazu spełniają coraz większą rolę na polu wychowania. W wielu krajach środki audiowizualne, kasety wizyjne oraz radio i telewizja stały się narzędziami nauczania.
Żyjemy w świecie, w którym środki społecznego przekazu, szczególnie Internet, odgrywają ważną rolę w życiu człowieka, w jego relacjach. Ten wyjątkowy świat wymaga obecności Ewangelii. Orędzie Dobrej Nowiny powinno znaleźć się w tym wielkim świecie, nazywanym często cyberprzestrzenią. Trzeba też umieć spojrzeć na współczesne osiągnięcia technologii, środków społecznego przekazu i komunikowania, jako na narzędzia, które pomagają w dziele ewangelizacji. Również z drugiej strony ten wielki, często bardzo nowoczesny świat wymaga ewangelizacji. Dlatego coraz częściej mówi się o cyberteologii i cyberewangelizacji. Zauważalny dynamiczny rozwój komunikacji wizualnej w mediach rodzi pytanie o rolę tekstu wobec komunikatów multimedialnych i graficznych. W porównaniu z mediami świeckimi wydaje się, że jednak media katolickie więcej doceniają „logosferę” – świat słowa.
Różaniec w Internecie i twarzą w twarz z biskupem
W ostatnich latach „Niedziela” podjęła kilka ciekawych projektów, które są połączeniem słowa i środków audiowizualnych. Na przykład projekt „Rzeczpospolita parafialna” to przedsięwzięcie przygotowane przez studio telewizyjne „Niedzieli”. Ma na celu prezentację parafii od strony duszpasterskiej i środowiskowej, właśnie przy pomocy środków audiowizualnych.
Dużą popularnością wciąż cieszą się audiowizualne rozważania różańcowe z „Niedzielą”. Na stronach internetowych tygodnika „Niedziela” można obejrzeć i wysłuchać rozważań tajemnic różańcowych. Każdego dnia pojawia się kolejna. Krótkie filmy, które przygotowało Studio Telewizyjne „Niedzieli”, są pomyślane jako pomoc duszpasterska. Mogą z nich korzystać nie tylko duszpasterze, katecheci, ale również młodzież i rodzice z dziećmi. Pomysł takiego nietypowego, nowoczesnego ukazania tajemnic różańcowych zrodził się po to, by główne wydarzenia z życia Jezusa i Maryi przybliżyć młodemu pokoleniu, które bardzo chętnie korzysta z najnowszych środków medialnych. Do filmów wykorzystano stacje różańcowe okalające błonia przy Sanktuarium Jasnogórskim.
Kolejnym bardzo ciekawym projektem jest „Face to face z Arcybiskupem”. to autorski projekt red. Mariana Florka i studia telewizyjnego „Niedzieli”, który powstał już w ramach przygotowania młodzieży archidiecezji częstochowskiej do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Abp Depo rozmawiał wtedy z młodymi na temat wiary i Kościoła. Spotkania nosiły tytuł: „Ojcze, co o tym myśleć?”. Pierwsza seria rozmów w ramach programu telewizyjnego i projektu „Face to face z Arcybiskupem” odbywała się od 13 października 2014 r. Abp Depo odpowiadał na pytania uczniów Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego i Gimnazjum SPSK im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie. W drugiej serii cyklu: „Ojcze, co o tym myśleć?” uczestniczyli studenci z Duszpasterstwa Akademickiego „Emaus” w Częstochowie.
Od Linotypu do InDesign’a
W porównaniu do mediów świeckich również media katolickie dobrze radzą sobie, i to nie mając wsparcia dużych koncernów medialnych i finansowych, w drodze od Linotypu do InDesign’a. Dziennikarze katoliccy coraz lepiej poruszają się w przestrzeni serwisów społecznościowych. Na przykład audycje studia radiowego tygodnika „Niedziela” (Niedziela Fm) internauci mogą słuchać również za pomocą serwisu społecznościowego Youtube. Znajdziemy tam m.in. cykliczne audycje o duchowości Ojców Pustyni, życiu i teologii Ojców Kościoła, audycje z życia Kościoła, komentarze do bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie oraz rozmowy z ks. Pawłem Rytel – Andrianikiem, rzecznikiem KEP.
Ks. Mariusz Frukacz, dziennikarz tygodnika katolickiego „Niedziela”.
