Według najnowszego raportu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji istnieje zagrożenie, że do roku 2020 roku 5-6 dużych koncernów medialnych będzie kontrolować prawie cały rynek mediów w Polsce.
W Krakowie odbyła się konferencja „Jak repolonizować polskie media” zorganizowana przez Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Papieskiego JP II, Klub Jagielloński i Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.
Co najmniej od końca lat 90. postępuje monopolizacja polskiego rynku medialnego. Szczególnym przykładem jest rynek prasy regionalnej gdzie 20 z 24 dzienników należy do koncernu Polska Presse. Wydaje on też 22 lokalne tygodni. Natomiast grupa Bauer Media posiada nie tylko znaczne udziały w prasie, ale także radio RMF FM i popularny portal Interia. Innym przypadkiem koncentracji krzyżowej jest koncern Axel Springer, który kontroluje dziennik „Fakt”, portal internetowy „Onet” oraz tygodnik „Newsweek”.
Z pozoru najlepsza sytuacja jest na rynku telewizyjnym gdzie do niedawna dominował kapitał polski. Jednak po sprzedaży TVN wystarczy, by podobny krok zrobili właściciele Polsatu, a sytuacja odwróci się o 180 stopni. W takiej sytuacji jedyną dużą stacją z polskim kapitałem byłaby TVP. Jednak zdanie Pawła Grzegorczyka, red. naczelnego jagiellonski24.pl, największym „problemem nie jest narodowość kapitału, ale monopolizowanie rynku”.
Zdaniem Klubu jagiellońskiego w tej sytuacji należy wzmocnić Urząd Antymonopolowy, obniżyć wysokość opłat koncesyjnych, by dać szansę nowym polskim nadawcom, reklamy spółek skarbu państwa skierować jedynie do polskich wydawców oraz wzmocnić pozycję mediów publicznych. Dr. Elżbieta Czarny – Drożdżejko z Uniwersytetu JP II przyznała, że ułatwienia dla polskich firm medialnych to właściwa droga, aczkolwiek odcięcie unijnych koncernów medialnych od dochodów z reklam państwowych spółek może być niezgodne z prawem UE.
Idę obniżenia opłat koncesyjnych wsparł także Krzysztof Skowroński, szef spółdzielczego Radia Wnet. Prezes SDP pokłada też nadzieje w zmianach mających nastąpić w mediach publicznych. Jego zdaniem: „Zbudowanie atrakcyjnych dla widzów i słuchaczy mediów publicznych, opartych na zdrowym fundamencie finansowym, z odrodzonymi redakcjami, będzie wywierać pozytywny wpływ na cały rynek”.
