Tym razem spotkanie w KPK miało inny charakter, odbywało się na dużej sali Domu Dziennikarza, dla szerszej publiczności. Był to pokaz filmowy, inaugurujący zarazem cykl imprez Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich „Maj na Foksal”. Z udziałem prezesa SDP, Krzysztofa Skowrońskiego, który spotkanie poprowadził wespół z przewodniczącą KPK, red. Teresą Kaczorowską.

Przedstawiono niezwykły, trzyczęściowy, trwający ponad trzy godziny film dziennikarki i reżyserki rosyjskiej polskiego pochodzenia, Tamary Elżbiety Jakżyny. Autorka jest doświadczoną, mającą poważny dorobek, dziennikarką telewizyjną, twórczynią wielu programów artystycznych oraz cykli autorskich „Muzyka w teatrze, kinie i TV” oraz „Muzyka i poezja”, a także wielu filmów dokumentalnych, zakupionych przez rosyjskie i zagraniczne stacje telewizyjne.

Niezwykłość przedstawionego filmu, pt. „Papież, który nie umarł”, polega przede wszystkim na wielkiej miłości, jaką Jakżyna darzy św. Jana Pawła II, co potrafiła środkami filmu dokumentalnego pięknie udowodnić. Dla polskiego widza jest to pewne zaskoczenie, że w Moskwie, do której elita cerkwi prawosławnej nigdy nie zgodziła się wpuścić polskiego Papieża, mógł powstać taki film, pełen miłości i ogromnego uznania dla św. Jana Pawła Wielkiego.

Drugim ewenementem, zawartym niejako w tym filmie, jest ogromne zainteresowanie, wiedza i cała gama ogromnie pozytywnych uczuć, jakie żywią w stosunku do polskiego Papieża liczni przedstawiciele rosyjskiej inteligencji oraz innych środowisk. Film prezentuje inną niż znamy (z przekazu mediów) Rosję, czułą na wartości religijne i etyczne, przyjazną Polsce i kochającą Papieża Polaka na Stolicy Piotrowej. Wszystko to sprawia, że chociaż wielu z nas ma za sobą obejrzenie wielu produkcji filmowych o Karolu Wojtyle, film Tamary Jakżyny robi na nas duże wrażenie, mimo ponad trzygodzinnej projekcji, nie nuży, chociaż sporo w nim tzw. „gadających głów”; ale one mają nam naprawdę wiele do powiedzenia.

Dowiodła tego również ożywiona dyskusja po filmie, zadawane pytania, zwłaszcza dotyczące źródeł materiału filmowego, pozyskanego w Rosji i w Polsce oraz wzbudzającej podziw sprawności Autorki, która ten bogaty obraz właściwie wyprodukowała własnym sumptem, z pewną pomocą jakichś przyjaznych dusz. W dyskusji padł wniosek, że film koniecznie powinien być pokazany dla szerszej publiczności w polskiej telewizji publicznej, a także w Telewizji TRWAM. Autorka została uhonorowana długą owacją na stojąco.

Oprac. Jerzy Biernacki


 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl