„Dziś, tak jak w PRL, dziennikarz wielkich mediów znowu służy władzy, a nigdy społeczeństwu” – stwierdza Wojciech Reszczyński. Z pierwszym prezenterem „Teleexpressu” i „Wiadomości” rozmawiają w „Uważam Rze” Michał i Jacek Karnowscy.
Choć Reszczyński był pierwszą twarzą „Teleexpressu” i „Wiadomości”, szybko zniknął z ekranu telewizji. Dlaczego? „Po prezydenckim zwycięstwie Lecha Wałęsy w 1990 roku, którego czynnie wspierałem, zobaczyłem, jak gwałtownie odbudowuje on >>lewą nogę<< (…) Wreszcie dowiedziałem się, iż moim bezpośrednim przełożonym w telewizji ma zostać partyjny propagandzista, a najpewniej ubek ze stanu wojennego. Tego było już dla mnie za wiele” – wyjaśnia Reszczyński w rozmowie z braćmi Karnowskimi. Dziś można go usłyszeć na antenie radiowej Trójki, gdzie raz w miesiącu prowadzi nocną audycję „Trójka na poważnie”. „Wcześniej zwolniono mnie z Informacyjnej Agencji Radiowej, ale sąd pracy przywrócił mnie do firmy. Zgodziłem się na propozycję pracy w Trójce, ale zmniejszono mi jej wymiar i oczywiście pensję” – tłumaczy twórca i były prezes Radia WaWa.
Oceniając stan dzisiejszych mediów, Reszczyński stwierdza, że żyjemy w kraju, gdzie jednym wolno wszystko, innym nie wolno nic, gdzie choć każdy może pisać i mówić, co chce, nie wszystkie środowiska mają takie samo prawo uczestnictwa w debacie publicznej. „Poza tym wolność publicznego wyrażania poglądów nie jest równoznaczna z wolnością słowa. Każdy może mówić, co chce, ale tylko ten, kto mówi prawdę, wyraża, realizuje wolność słowa” – przekonuje pierwszy prezenter „Wiadomości”. Reszczyński wyznaje zasadę, że trzeba się trzymać pracy, zawodu, szczególnie gdy wiąże się on z obywatelską misją. „Pracowałem przecież w mediach za PRL, zawłaszczonych przez komunistów, i chyba zachowałem twarz. Uważałem, że trzeba trwać, być, uczyć się i mimo wszystko służyć Polsce” – przekonuje Reszczyński. Polsce służą dziś jego zdaniem jedynie Radio Maryja i Telewizja Trwam, które przejęły rolę mediów publicznych, bez sensacji i krzyku przedstawiając realny obraz życia Polaków.
W rozmowie z Michałem i Jackiem Karnowskimi Wojciech Reszczyński zabiera głos również w sprawie upolityczniania mediów. Jego zdaniem to dzisiaj nie czwarta władza, ale władza pierwsza i bardzo bogata. „Decyduje o tym, jak myślą ludzie, kogo, co lubią i wybierają, a kogo mają się na przykład bać (…) Dziś media angażują się w partyjną agitację i szczucie na opozycję dokładnie tak samo jak w PRL, bo stamtąd czerpią wzory” – uważa Reszczyński. Twórca Radia WaWa przekonuje w „URze”, że obecny rząd dąży do budowania systemu bez pluralistycznych mediów, bez wolności i konkurencji na rynku prasowym. „W konsekwencji coraz mniej jest dziennikarstwa w mediach (…) Zanim zapytamy: >>Jakie media?<<, trzeba postawić pytanie znacznie ważniejsze: >>Czyje media?<<. Chciałbym, by były one prawdziwie polskie” – podsumowuje Reszczyński w wywiadzie dla tygodnika „Uważam Rze”.
Więcej w wywiadzie Michała i Jacka Karnowskich z Wojciechem Reszczyńskim „Walka o Polskę rozgrywa się w mediach” na str. 26-29 najnowszego wydania tygodnika „Uważam Rze”.
Opr. OG
