Grecki rząd ogłosił, że w miejsce zlikwidowanego w zeszłym roku publicznego nadawcy ERT, powstanie "New Hellenic Radio, Internet and Television" (NERIT). Ma wystartować w marcu tego roku... z 132 pracownikami. Nowe media przedstawiane są przez rząd jako "greckie BBC".

Oburzone tą decyzją są greckie organizacje dziennikarskie, a także Międzynarodowa i Europejska Federacja Dziennikarzy (IFJ, EFJ), które wydały w tej sprawie komunikat. Powodem protestu jest nie tylko fakt utraty pracy przez wielu dziennikarzy zatrudnionych wcześniej w ERT, ale także obawa, że nowo utworzony nadawca będzie zależny od władzy.

W wyniku tej decyzji pracę straci ponad 500 wysoko wykwalifikowanych dziennikarzy mających wieloletnie doświadczenie w ERT. W tej sytuacji wydaje się wręcz niemozliwe, aby nadawcy udało się znaleźć równie kompetentnych dziennikarzy, tym bardziej że ich przewidziana liczba jest zbyt mała. W efekcie nadawca publiczny nie będzie w stanie konkurować np. z kanałami telewizji prywatnych.

W wydanym oświadczeniu greccy dziennikarze wyrażają głębokie niezadowolenie i zaniepokojenie zaistniałą sytuacją wskazując m.in. na niejasne metody rekrutacji pracowników NERIT, podczas której niedoświadczeni dziennikarze mieli przewagę nad kolegami zwolnionymi z ERT.

Prezydent EFJ Mogens Blicher Bjerregard zaapelował do Europejskiej Unii Nadawców (EBU) o negatywne rozpatrzenie wniosku NERIT o członkostwo w EBU oraz do rządu Grecji o wycofanie się z przedstawionego projektu.

 

   

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl