Tabloidyzacja – to słowo, zdaniem Grzegorza Miecugowa, najlepiej określa obecny stan polskich mediów. Portal Onet.pl publikuje wywiad z dyrektorem ds. publicystyki w TVN24.

Tabloidyzuje się odbiorca. Dlaczego? Bo niekomercyjne media, które powinny działać misyjnie, nie spełniają tego zadania. „Misją byłoby w Polsce wyrównywanie szans, czyli np. nadawanie rzeczy, które mogą być nadawane w całym kraju, a których nikt inny nie nada dlatego, że są za drogie i nie przynoszą zysków (…) Takie programy to są rzeczy typu: teatr telewizji, dobry reportaż porządkujący jakieś sprawy w Polsce, jakieś ważne zagadnienie” – wyjaśnia Miecugow, podkreślając, że media publiczne nie korzystają z przypisanej im misyjności. Jego zdaniem idealnym modelem telewizji byłby taki, gdzie przynajmniej jeden program telewizji publicznej nie brałby udziału w wyścigu o kasę.

Miecugow przekonuje w Onecie, że media od zawsze służyły porządkowaniu świata. Dzisiaj jednak spełniają znacznie częściej funkcję dostarczania rozrywki. „Nie ma dużego radia, z którego człowiek z małego miasta dowie się czegoś więcej o świecie albo nauczy się języka obcego, albo dowie się o nowych trendach, nowych technologiach” – mówi szef publicystki w TVN24.

W rozmowie z Onetem Grzegorz Miecugow tłumaczy też, że dużo bardziej interesują go dziś, jako dziennikarza, tematy nie związane z polityką. „Gadanie o polityce jest dziś jałowe” – mówi. „Interesują mnie pytania o przyszłość Europy, takie hamletyzowanie trochę, być czy nie być, być razem czy się rozlecieć? Państwa narodowe czy większa integracja? To są super tematy, bardzo interesujące” – wylicza Miecugow.

 

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/miecugow-w-sejmie-nie-ma-dzisiaj-zadnej-sily-ktore,1,5320536,wiadomosc.html

Opr. OG

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl