O ewolucji Wojciech Reszczyńskiego – od nadskakiwania gen. Jaruzelskiemu po wspieranie o. Rydzyka – pisze na łamach „Newsweeka” Cezary Łazarewicz.
Mimo że w czasie październikowego marszu „Obudź się, Polsko” krzyczał pod budynkiem Telewizji Polskiej na Placu Powstańców Warszawy o ginącej Polsce, władzy dokonującej zamachu na demokrację i dyskryminującej katolików, nie został zwolniony z Polskiego Radia. „Wyroku na redaktora Wojciecha Reszczyńskiego nie wykonano. Nie stracił pracy w Trójce. Czyli tego ostatniego, co go jeszcze trzyma przy zawodzie dziennikarskim” – stwierdza Łazarewicz. Jak wyjaśnia, pracownicy radia nie byli zgodni, czy opinia komisji etyki jest wystarczającą podstawą do zwolnienia, czy nie.
Cezary Łazarewicz dokonuje przy tej okazji charakterystyki Wojciecha Reszczyńskiego. Pisze o początkach jego kariery językiem, którym jak sam mówi, Reszczyński posługuje się na co dzień. „Reżimowy dziennikarz, który zaczynał karierę w imperium Macieja Szczepańskiego, potężnego prezesa radia i telewizji. W stanie wojennym, gdy komunistyczni siepacze wyrzucali niepokornych dziennikarzy z Trójki, wślizgnął się na ich miejsce. Po przejściu do telewizji, głównej tuby propagandowej reżimu Jaruzelskiego, stał się jej podporą” – czytamy w „Newsweeku”. Łazarewicz przypomina, że to Reszczyński stał się pierwszą twarzą „Teleexpressu” – nowego młodzieżowego programu informacyjnego, który powstał w 1986 roku, i który gromadził przed telewizorami 18 mln widzów. Podobną twarzą stał się dla „Wiadomości”, które zastąpiły znienawidzony „Dziennik Telewizyjny”. „Stał się symbolem zmian zachodzących w mediach” – tłumaczy Łazarewicz.
Po odejściu z telewizji tracił powoli wiarę w dotychczasowe poglądy. Założył radio WaWa i jak przekonuje Cezary Łazarewicz, coraz bardziej odpływał na prawo. Dzisiaj w mediach trzyma go tylko dwugodzinna nocna audycja w Trójce. „Wie, że jego dni są policzone” – mówi w „Newsweeku” jeden z redaktorów III Programu PR. „Będzie więc nadal prowokował, bo chciałby zostać dziennikarskim męczennikiem” - dodaje ten sam pracownik Trójki.
Więcej w tekście Cezarego Łazarewicza „Reinkarnacja” na str. 22-24 najnowszego wydania tygodnika „Newsweek”.
Opr. OG
