Stowarzyszenie Wolnego Słowa
Zaprasza na pokaz filmu
„Węgierskie serce”
w reżyserii Grzegorza Łubczyka
Pokaz i dyskusja odbędzie się 24 września (wtorek) w siedzibie SWS przy ulicy Marszałkowskiej 7 w Warszawie o godz. 18.00
„Węgierskie serce”
Żaden inny naród nie zachował się tak wspaniale wobec Polaków w czasie drugiej wojny światowej co Węgrzy, mimo iż byli oni sojusznikiem Hitlera. Pomocy polskim uchodźcom, uciekającym przed agresorem niemieckim i sowieckim, udzieliły nie tylko elity i Kościół katolicki, ale dosłownie całe społeczeństwo węgierskie. W okresie drugiej wojny światowej przez Węgry przewinęło się ponad 120 tys. polskich uciekinierów, w tym wielu wojskowych, których przerzucano stąd do Francji. Tak się stało m.in. w przypadku płk. Stanisława Maczka, późniejszego generała, i jego słynnej brygady, a następnie dywizji pancernej. Nie byłoby polskiego wkładu w zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami, gdyby polscy żołnierze nie dostali się na Zachód przez Węgry. Polskich uchodźców rozlokowano w 200 miejscowościach, a ministerstwie spraw wewnętrznych utworzono specjalny departament nr 21 do opieki nad polskimi żołnierzami, którym kierował wielki przyjaciel Polski płk. Zoltan Balo.
Troskliwą opieka otoczono także cywili. W Balatonboglar ks. Bela Varga kierował stojącym na wysokim poziomie gimnazjum i liceum, przez które przewinęło się sześciuset młodych Polaków. Ze strony węgierskiej pomoc koordynował wspaniały przyjaciel Polaków, minister József Antall-senior, a ze strony polskiej – Ślązak Henryk Sławik. Za tę nielojalność wobec swego sojusznika Wegrzy zapłacili wysoką cenę, kiedy to Niemcy w 1994 r. zajęli ich kraj. W filmie „Węgierskie serce” o pomocy udzielanej Polakom opowiadają bliscy członkowie rodzin węgierskich opiekunów, a także polscy świadkowie oraz dzieci i wnuki tych, którzy doznali pomocy od Węgrów.
Źródło: religia.tv
