Prezes TVP Juliusz Braun odpowiedział na list przewodniczącego Europejskiej Federacji Dziennikarzy dotyczący zastrzeżeń wobec outsourcingu pracowników twórczych: dziennikarzy, montażystów, grafików oraz charakteryzatorów. Pełny tekst publikuje TVP S.A. na stronie centrum prasowego (proszę kliknąć TV by przeczytać całość).
Jako przyczynę zwolnień Juliusz Braun podaje trudne warunki finansowe, w jakich znalazła się TVP S.A.
“Jeśli w Europie (EBU) środki publiczne w różnej formie finansują przeciętnie ok. 70% kosztów działania stacji publicznych, o tyle w Polsce (z racji na wysokość abonamentu i szokująco niski poziom jego realizacji) jest to tylko ok. 17%.
Tak niski poziom finansowania TVP ze środków publicznych spowodowany jest najniższym w Europie poziomem zobowiązań abonamentowych w przeliczeniu na gospodarstwo domowe, wyjątkowo wysokim poziomem zwolnień z tej daniny (20%) oraz faktem, że realizuje to zobowiązanie zaledwie 9% podatników."
Prezes jedynej w Polsce publicznej stacji telewizyjnej pisze o zmianach jako o konieczności wymuszonej sytuacją gospodarczą. Przesunięcie pracowników do “firmy zewnętrznej” określa jako “optymalizację wewnętrznych procesów”.
"Podstawowym założeniem tego planu jest systemowe przemodelowanie wybranych funkcji i procesów wewnętrznych, przy jednoczesnej maksymalnej dbałości o dobro pracowników. Wynikająca z powyższego decyzja o przekazaniu części funkcji, a w konsekwencji także pracowników je realizujących, do firmy zewnętrznej, która zostanie wybrana w ściśle kontrolowanym przetargu, nie będzie w najmniejszym stopniu stanowiła zagrożenia dla niezależności dziennikarskiej, a dla bezpieczeństwa socjalnego pracowników jakiekolwiek zagrożenia będzie redukowała do absolutnego minimum."
W liście dwukrotnie wspomniane jest Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Pierwsza wzmianka dotyczy zarzutu naruszenia Kodeksu Pracy - Juliusz Braun uważa go za nietrafiony z uwagi na dużą liczbę freelancerów pracujących na potrzeby Telewizji Polskiej S.A.
"W powyższym kontekście podnoszony przez Pana Przewodniczącego zarzut, iż TVP S.A. narusza Kodeks Pracy i prowadzi działania nielegalne, wydaje mi się gołosłowny, powtarzając jedynie identyczne, ale niczym nie udokumentowane zarzuty jednego z 28 działających w TVP związków zawodowych, bezkrytycznie powielane z kolei przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich."
Po raz drugi SDP jest wspomniane przy okazji propozycji wsparcia przez EFJ starań TVP S.A. o zwiększenie wsparcia finansowego ze środków publicznych. Juliusz Braun liczy na współpracę w tej kwestii ze strony obecnego kierownictwa SDP.
"Sądzę, że na tym polu TVP S.A. mogłaby z powodzeniem współpracować z EFJ. Z mojej strony oczekiwałbym w pierwszym rzędzie wsparcia w wysiłkach o ekonomiczną stabilizację telewizji publicznej w Polsce. Jest zaś ona możliwa tylko w przypadku państwowych decyzji dotyczących zasad skutecznego finansowania telewizyjnej misji publicznej. Bez tych decyzji, o które TVP S.A. usilnie zabiega od dawna, głównym problemem spółki może stać się w niedalekiej przyszłości nie taki czy inny status pracowniczy zatrudnionych w niej osób, ale sama możliwość dalszego funkcjonowania.
W tej podstawowej kwestii bardzo chcielibyśmy znaleźć wyraźne poparcie ze strony obecnego kierownictwa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Gdyby także Pan Przewodniczący nam go udzielił, gwarancje niezależnych i pluralistycznych mediów w Polsce znacznie by się zwiększyły. A o to przecież i Panu Przewodniczącemu i mnie przede wszystkim chodzi."
Na zakończenie Juliusz Braun kieruje do Mogensa Blichera_Bjerregarda zaproszenie do złożenia wizyty w Polsce.
