Starożytna agora kojarzy się z dopuszczaniem do głosu ludzi peryferii. Współczesną agorę zastępuje salon – stwierdza na łamach dwutygodnika „W sieci” prof. Andrzej Nowak, pisząc metaforycznie o zawłaszczaniu debaty publicznej.

Współczesna agora – miejsce dyskusji – odwołuje się nie do argumentów, ale do sloganów, krótkich haseł, do spotów reklamowych. Słowa zastępują obrazy, które zamiast do rozumu, odwołują się do emocji. Perswazję zastępuje manipulacja. Tym krótkim wstępem prof. Nowak przypomina swój artykuł sprzed trzech lat, który publikowała „Rzeczpospolita”.

Jak podkreśla autor, tej „Rzeczpospolitej” dziś już nie ma. Przez to, że właściciele III RP tak łatwo rozprawili się z ostatnimi silnymi głosami opozycji w centrum debaty publicznej, zmieniła się dziś zasadniczo sytuacja wolności słowa w Polsce. Szybko pojawili się kandydaci do sprawowania nadzoru na agorą. „Powstała spółka – imponująco skuteczna w narzucaniu swych opinii największym mediom elektronicznym, telewizjom i bezpośrednio skupowanym przez siebie radiostacjom” – czytamy na łamach „W sieci”. Ci, którzy nie godzili się na tę dominację, popadali w „agorofobię”, a wolność słowa musiała chować się marginesach III RP. Marginesem tym była „Rzeczpospolita”, która stopniowo przejmowała rolę brakującej przestrzeni – jeśli nie rozmowy, to chociaż kontaktu różnych opinii równych wobec siebie obywateli.

Dlaczego prof. Nowak pisze o końcu tej epoki? Bo taka sytuacja była dla możnych z agory, dla tych, których uważają się za właścicieli III RP, przykra. W konsekwencji centrum debaty publicznej musiało zostać wydezynfekowane z głosów opozycyjnych. „Dlatego na platformie cyfrowej, dającej dostęp do wszystkich telewizorów w Polsce, nie może się pojawić Telewizja TRWAM. Dlatego także nie może dłużej trwać taki fenomen jak >>Rzeczpospolita<< Łukasiewicza-Lisickiego. Dlatego także musi zostać zniszczony tygodnik >>Uważam Rze<<, który powstał i rozwinął się błyskawicznie tuż obok >>Rzeczpospolitej<< – wylicza prof. Nowak.

 

Więcej w tekście prof. Andrzeja Nowaka „Agora i Rzeczpospolita. Centrum debaty publicznej znów zostało zawłaszczone. Musimy odwojować ten teren” na str. 14-15 najnowszego wydania dwutygodnika „W sieci”.

Opr. OG

 

 


Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl