Piotr Kraśko został ambasadorem Herbalife Triathlon Gdynia 2013. Co będzie robił?
Na stronie Herbalife wyjaśnia, że - To naprawdę wspaniałe wyzwanie, do tego w takim towarzystwie to już czysta przyjemność. Dla mnie genialna przygoda, bo co prawda po paru maratonach nie mam takich obaw o bieganie, ale rowerem szosowym nie jeździłem właściwie nigdy w życiu.
Kraśko będzie promował zdrowy styl życia, a jego szefowie to popierają, i wcale nie widzą, że takie działanie ociera się o reklamę Herbalife.
– Biegam we własnych butach i jeżdżę na własnym rowerze. Zastrzegłem też, że mój wizerunek nie może być wykorzystywany do promocji marki będącej sponsorem triathlonu – mówi Piotr Kraśko na stronie Press.pl.
Na stronie firmy Herbalife Piotr Kraśko znalazł się (na zdjęciu plus jego wypowiedź) w dobrym towarzystwie: w obecności reklamy firmy, jej produktów i obok informacji o dystrybutorach. Towarzystwo rzeczywiście doskonałe, i fakt, że zdjęcie znanego prezentera też jest na tej stronie wcale nie oznacza, że jego wizerunek został wykorzystany w celach reklamowych?!
Gratuluję prezenterowi i dyrekcji TVP1 poczucia humoru! Czy naprawdę wyglądamy jak ostatni naiwni! Dyrekcja stacji tłumaczy, że rola ambasadora „nie oznacza zaangażowania na rzecz sponsorów zawodów”. To na poważnie czy dla jaj? No chyba, że zdjęcie na stronie Herbalife nie jest zdjęciem Kraski, tylko jego sobowtóra.
A swoją drogą, czy nie jest to wskazówka dla innych dziennikarzy z TVP, co mają ze sobą robić…?
Oglądam program regionalnej telewizji publicznej: od dwóch godzin programy sponsorowane, reklamy, zapowiedzi programów sponsorowanych. Reklamują się politycy, reklamują samorządowcy, wszak dziennikarze muszą jakoś zarabiać. Władza ma, to da. Tylko co to wszystko ma wspólnego z dziennikarstwem?
9.05.2013.
