Cykl spotkań MAJ na Foksal rozpoczął się debatą nt. suwerenności Polski oraz suwerenności polskich mediów. W jaki sposób wzmocnić naszą suwerenność? Czy media w Polsce są naprawdę niezależne i czy Polska może liczyć na jakiekolwiek przebudzenie? Na te pytania odpowiadali Bronisław Wildstein, Krzysztof Skowroński, Tomasz Sakiewicz, Jacek Karnowski oraz Paweł Lisicki. Dyskusję komentowali Rafał Ziemkiewicz, Łukasz Warzecha oraz Krzysztof Czabański.

 

Zobacz relację wideo: 

Relacja wideo z debaty: 

 
Paneliści mieli różne spojrzenia na suwerenność Polski. Bronisław Wildstein stwierdził, że obecna sytuacja nie jest ostateczna, że Polacy nie są przecież postawieni pod murem, a na ulicach nie ma czołgów. Czy jednak w utrzymaniu pełnej suwerenności chodzi tylko o wystąpienia w takiej formie?
 
Otóż nie. Krzysztof Skowroński polemizował, że faktycznie może nie stoimy pod murem, jednak jesteśmy coraz bliżej niego. Spójrzmy na Grecję czy Cypr. Oni też nie mieli czołgów, lecz w ostatnim czasie nie mogli powiedzieć: Jesteśmy u siebie. Oby nas Polaków coś takiego nie spotkało.
 
Z kolei Łukasz Warzecha stwierdził, że Polsce najbardziej potrzebna jest teraz zmiana systemowa, która nie jest zadaniem na jedną kadencję. Uznał ,że nie jest istotne kto takiej zmiany dokona ważne, by była ona skuteczna i zmieniła sytuację w Polsce.. Z tym stwierdzeniem nie zgodził się jednak Krzysztof Skowroński. Przecież bardzo ważne jest, by wiedzieć kto rządzi krajem , jaką taka osoba ma przeszłość i czy można jej zaufać - mówił prezes SDP. 
 
Publicyści mieli też odmienne zdanie w kwestii działań rządu dotyczących przystąpienia Polski do strefy euro. Paweł Lisicki uznał, że obecne działania rządu w tej sprawie to tylko deklaracji gotowości, a nie chęć wprowadzenia europejskiej waluty. Uznał, że obecny stan w nie jest taki zły. Bronisław Wildsein polemizował, że faktycznie sytuacja polskie nie jest zła – ona jest fatalna! Czy jeśli presja społeczna nie będzie silniejsza to rząd przyjmie euro? - pytał szef TV Republika.
 
Dziś możemy obudzić się wcześniej niż I Rzeczpospolita. I budzimy się, kiedy wyczerpuje się obecna formuła III RP – nie krył optymizmu Tomasz Sakiewicz. Dodał, że najważniejsza w Polsce jest równość w dostępie do mediów, a także znajdowanie odpowiedniej współpracy ze Wschodem. Takim przykładem jest tutaj myśl Lecha Kaczyńskiego, który stając w obronie suwerenności Gruzji doprowadził do tego, że to Rosja się przestraszyła, Nie byłoby Smoleńska, gdyby Rosjanie nie przestraszyli się Gruzji mówił redaktor naczelny Gazety Polskiej.
 
Inne spojrzenie na budowanie suwerenności Polski miał Krzysztof Skowroński. Uznał, że to co najbardziej zespoi polskiej społeczeństwo to zwykła, ludzka solidarność. Bez chrześcijańskich korzeni tej suwerenności nie wybudujemy. Jednak ta solidarność musi mieć rynek wewnętrzny. W każdym z nas musi obudzić się świadomość aktu ekonomicznego, którego codziennie dokonujemy robiąc zakupy czy wybierając polskie produkty. Suwerenność musimy zacząć od siebie, od rodziny.
 
Kolejny panelista, Bronisław Wildstein obawia się jednak zbyt łatwego optymizmu jaki płynął ze strony Tomasza Sakiewicza. Musimy przede wszystkim przekonać nieprzekonanych, a to jest bardzo ciężkie zadanie. Ponadto wygrana nie oznacza, że od razu odbudujemy kraj. Nie chcę straszyć tylko powiedzieć jakie ogromne wyzwanie czeka nas wszystkich. Przypomniał rok 2005, kiedy to większość Polaków liczyła na koalicje PO-PiS. Jak się to zakończyło wszyscy wiemy. I dodał: Większość zawsze wygrywa, nawet z dobrze zorganizowaną mniejszością, Jednak jestem przekonany, że my potrafimy zwyciężyć.
 
 
Z kolei Jacek Karnowski odnosząc się do tematu konferencji uznał, że że Polska suwerenność nie jest na równi pochyłej. Wciąż jest potencjał, by prowadzić zmiany w polityce międzynarodowej. Jednak jeśli chodzi o wolne media to najważniejsza jest tutaj niezależność od wielkiego kapitału i od władzy. Karnowski przypomniał również akcję Orzeł może. Ci, którzy zorganizowali tę akcję nie mają realnej propozycji dla Polski; nie chcą rozwoju kraju i ten brak poparcia, jeśli spojrzymy na frekwencję, powoli do nich docenia. Świadczy to o coraz większej świadomości wśród ludzi.
 
Rafał Ziemkiewicz szukał z kolei dopowiedzi na pytanie kto może się upomnieć o suwerenność? Elita jej nie potrzebuje, hołota też nie. Tylko klasa średnia może się o to dopominać. Jednak należy ją stworzyć. Tylko wspólnota narodowa może odtworzyć republikę i demokrację w Polsce mówił publicysta. 
 
Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl