Prokurator generalny Andrzej Seremet zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego dopuszczalność korzystania przez policję i służby specjalne z podsłuchiwania m.in. dziennikarzy.
Wniosek Andrzeja Seremeta zostanie dołączony do czterech innych skarg (m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich) – wszystkie dotyczą kwestii ściągania billingów telefonicznych i stosowania kontroli operacyjnej przez policję, Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową i służby specjalne.
Według Andrzeja Seremeta brak wskazania w ustawach zakazu wykorzystywania podsłuchów kłóci się z konstytucyjnymi zapisami o demokratycznym państwie prawa oraz prawie do obrony i do ochrony prywatności. Zdaniem prokuratora generalnego skarżone przez niego przepisy naruszają też gwarancje wolności słowa, prawa do rzetelnego procesu sądowego i do poszanowania prywatności, które wynikają z Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Seremet napisał we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, że „materie których nie unormowano w zaskarżonych przepisach, mają istotne znaczenie z punktu widzenia chronionych przez ustawę zasadniczą prawa do prywatności, ochrony tajemnicy komunikowania się, autonomii informacyjnej, a także prawa do obrony oraz wolności prasy.
We wniosku prokurator generalny oprócz dziennikarzy wymienia też adwokatów, lekarzy, notariuszy, radców prawnych i doradców podatkowych.
Opr. OG
