LIST OTWARTY DO DZIENNIKARZY
10 dni nieobecności w kraju - powrót - i jakbym znalazła się na planie filmu wg scenariusza Orwella. Sięgając do zaległej lektury prasowej, znalazłam wywiad z Januszem Maksymiukiem (Dziennik, 30.09 - 1.10) "...Taśmy są, oczywiście, że są. Mamy nagrania, ale poczekamy z ich ujawnieniem, bo teraz się tylko dewaluują, rozmywa się ich siła".
10 dni nieobecności w kraju - powrót - i jakbym znalazła się na planie filmu wg scenariusza Orwella. Sięgając do zaległej lektury prasowej, znalazłam wywiad z Januszem Maksymiukiem (Dziennik, 30.09 - 1.10) "...Taśmy są, oczywiście, że są. Mamy nagrania, ale poczekamy z ich ujawnieniem, bo teraz się tylko dewaluują, rozmywa się ich siła".
Komentarze
Disqus
