Zapraszam na dziennikarską debatę o standardach naszego zawodu, granicach
prowokacji, o naszym zbyt rzadko wykorzystywanym prawie dostępu do
informacji publicznej. Nie musimy zgadzać się ze sobą, dyskutujmy,
przekonujmy się wzajemnie, nie przenośmy do naszego zawodu, ciągle
cieszącego się przecież zaufaniem społecznym, skompromitowanych w
polityce
"jedynie słusznych" racji.
Wkrótce zamieścimy zapis dyskusji.
Komentarze
Disqus
