Publikujemy list do International Federation of Journalists z prośbą o poparcie protestu w sprawie dzisiejszego zatrzymania Arlety Bojke, Przemysława Marca i Marka Osiecimskiego.
Warszawa, 01.10.2010 r.
Jim Boumelha
President IFJ
Aidan White
General Secretary IFJ
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich największa polska organizacja zrzeszająca ludzi, dla których wartości wolnego słowa i utrzymanie najwyższych standardów jest od lat przesłaniem najważniejszym – protestuje przeciwko zatrzymaniu polskich dziennikarzy: Arlety Bojke z Telewizji Polskiej, Przemysława Marca z radia RMF i Marka Osiecimskiego z telewizji TVN24 oraz ich operatorów przez wojsko w Smoleńsku.
Dziennikarze zostali zatrzymani w dniu dzisiejszym, gdy zbliżyli się do drutu kolczastego, za którym na lotnisku Siewiernyj leżą szczątki polskiego Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia.
Polska Agencja Prasowa podaje, że powodem zatrzymania było wkroczenie na teren jednostki wojskowej. Z telewizji, które zatrudniają naszych kolegów dowiedzieliśmy się, że powód zatrzymania jest nieznany, a ponadto, że dziennikarze do tej pory nie usłyszeli zarzutów.
Twierdzą oni, że podczas zatrzymania byli poza ogrodzeniem lotniska: Byliśmy w miejscu, z którego widać było wrak samolotu, kiedy podeszło do nas dwóch żołnierzy - mówi Marek Osiecimski z TVN24. Wojskowi powiedzieli, że zaprowadzą nas do miejsca, w którym znajdzie się człowiek – władny, by powiedzieć, w jaki sposób możemy sfilmować wrak. Okazało się, że jest forma pułapki, zostaliśmy zatrzymani, pytano nas dlaczego znaleźliśmy się na terenie lotniska.
Zatrzymani przebywają na terenie jednostki wojskowej koło lotniska. Zabrano im dokumenty, informując, że zostaną skopiowane. Są kolejno przepytywani przez wojskowych. - Spisywany jest protokół, z którego można wywnioskować, że popełniliśmy przestępstwo administracyjne, że chcieliśmy się dostać na teren jednostki wojskowej - mówi Marzec, relacjonowany przez rmf24.pl.
Dziennikarze nie wiedzą, jak długo będą przesłuchiwani. Prosimy, o przesłanie naszego protestu dziennikarzom na całym świecie, a przede wszystkim członkom naszej federacji, do której należy również Stowarzyszenie Dziennikarzy Rosyjskich. Protestujemy z całą mocą ponieważ coraz liczniejsze są przykłady szykanowania przedstawicieli mediów. Dzieje się tak nie tylko na wojnach wobec korespondentów, ale również w krajach przedstawiających się jako demokratyczne. Protestujemy, ponieważ coraz więcej dziennikarzy ginie w czasie pełnienia swoich obowiązków, a śledztwa toczą się latami - często bez ujawnienia sprawców zbrodni.
Protestujemy ponieważ smoleńskie śledztwo wzbudza w Polsce niepokój. Nasi dziennikarze mają prawo i obowiązek dochodzenia prawdy. Jak dotąd polska opinia publiczna wykazuje wielką cierpliwość i ciągle czeka na pełne informacje dotyczące śledztwa.
Polscy dziennikarze muszą być natychmiast uwolnieni i przeproszeni. Prosimy – Koledzy - poprzyjcie nasz protest.
Stefan Truszczyński
Sekretarz Generalny
Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
