Nowelizacja ustawy z 1984 roku przewiduje nakaz dokonania autoryzacji w ciągu 12 godzin i zakaz zmiany sensu wypowiedzi.
Taki zapis ma zapobiec sytuacji, gdy całkowicie zmieniana jest wymowa oryginalnych wypowiedzi. Autoryzacja tekstu dla dziennika ma trwać nie dłużej niż 12 godzin, a dla czasopism nie dłużej niż 3 dni. W myśl nowego prawa bohaterowi tekstu będzie przysługiwać tylko sprostowanie nieścisłości, lecz nie będzie mógł się domagać zamieszczenia swoich opinii w formie odpowiedzi.
Projekt określa również, co się kryje pod pojęciem „dokumentu elektronicznego”. Nowe przepisy nie obejmują jednak Internetu, lecz treści dzienników i czasopism rozpowszechniane w sieci. Za prasę nie będą uznawane blogi, fora internetowe i serwisy społecznościowe.
Po zapoznaniu się z projektem nowelizacji prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krystyna Mokrosińska w rozmowie z portalem sdp.pl stwierdziła, że „ około 80 procent propozycji zgłaszanych przez SDP znalazło się w projekcie Ministerstwa Kultury. Brakuje jeszcze kilku zapisów, o które nadal będziemy się dopominać, na przykład dotyczącego tak zwanej klauzuli sumienia”
W przyszłym tygodniu projektem ustawy zajmie się rząd.
Opr. mp
Czytaj więcej: www.rp.pl/artykul/118849,593702.html
