Gruzińska TV Kaukaz uruchomiła nowy kanał rosyjskojęzyczny. Obejmie on swoim zasięgiem południowe republiki, w tym Czeczenię, czyli region, „ gdzie Moskwa stoi w obliczu zagrożenia ze strony islamistów” .
Dyrektorem nowego kanału jest Robert Parsons, były korespondent BBC w Tbilisi. Zapewnia on, że "stacja nie będzie tubą propagandową władz", ale w pierwszym nadanym programie stacja pokazała maraton pytań gruzińskich telewidzów i odpowiedzi prezydenta Gruzji Michaila Saakaszwilego.
Robert Parsons nie kryje, że „Moskwa z pewnością nie będzie zadowolona z gruzińskiego kanału nadającego na obszarze (…), gdzie w ciągu ostatnich 16 lat doszło do dwóch wojen”."Nie ma wątpliwości, że w Rosji będzie wobec nas pewna wrogość". Równocześnie wyjaśnia:
„- Naszym podstawowym celem jest wypełnienie próżni informacyjnej. Jest jasne, że gdy usiłuje się ją wypełnić w krajach, gdzie media są kontrolowane przez państwo, państwo tego nie lubi”.
Finansowany przez Gruzję kanał rusza dzień po dramatycznych wydarzeniach na moskiewskim lotnisku Domodiedowo. Zamachowiec-samobójca zdetonował ładunek. Zginęło 35 osób, 180 odniosło rany.
Opr. tor
Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9004228,TV_Kaukaz_juz_nadaje__Gruzja_kontra_Rosja.html
