Dwóch polskich dziennikarzy Piotr Falkowski i Marek Borawski, zatrzymanych na terenie Rosji podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych zostało uwolnionych przez służby rosyjskie - dowiedział się portal sdp.pl w redakcji „Naszego Dziennika”.
Dziennikarzom zezwolono na wylot do Polski. Wkrótce po wylądowaniu na Okęciu w hali przylotów odbędzie się konferencja prasowa z udziałem obu dziennikarzy.
"Piotr Falkowski i Marek Borawski pracowali nad materiałem dotyczącym rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy polskiego Tu-154 M pod Smoleńskiem. Do zdarzenia doszło na podmoskiewskim osiedlu Siewiernyj, na terenie którego znajduje się Dowództwo Wojsk Obrony Powietrzno-Kosmicznej. To właśnie ośrodek o kryptonimie "Logika", z którym smoleński "Korsarz" konsultował naprowadzanie wojskowej maszyny w biało-czerwonych barwach. Dzień wcześniej, w piątek, dziennikarze starali się o rozmowę z autorem ekspertyzy chemicznej krwi gen. Andrzeja Błasika i analizy traseologicznej polskiej załogi. Po ponadpięciogodzinnym przesłuchaniu i zniszczeniu materiału zdjęciowego obu mężczyzn wypuszczono" - donosił 7 lutego "Nasz Dziennik". Wczoraj dziennikarzy zatrzymano ponownie na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie.
opr. mp
